Tragiczne okoliczności śmierci 69-letniego chełmianina.
We wtorek (26 czerwca) mężczyzna wstał przed świtem, by z samego rana zarezerwować wizytę u lekarza. Miał z nim jechać syn. Przed godz. 5 rano mężczyźni zamknęli drzwi mieszkania. Choć nic nie wskazywało na to, że tak się stanie, zaraz po wyjściu z bloku starszy mężczyzna stracił przytomność i upadł na ziemię. Wezwana na miejsce załoga pogotowia ratunkowego robiła, co mogła, ale akcja reanimacyjna skończyła się fiaskiem. Lekarz stwierdził zgon 69-latka, ale przyczyna jego śmierci pozostała nieznana. Ciało zostało poddane zewnętrznym oględzinom. (pc)





























