Piękne gole w Leśniowicach
ASTRA LEŚNIOWICE – OGNIWO WIERZBICA 3:0 (0:0)
1:0 – Ostapenko (64), 2:0 – Patoka (74), 3:0 – Nowakowski (85 z wolnego).
ASTRA: Jabłoński – Nowakowski, Panas (50 Bereda), Patoka, Rakowski (55 Oryszczuk), Sobolewski, Kudlai, Ostapenko, Cole, Rząd, S. Dąbrowski (55 Jurga). Trener – Artur Dąbrowski.
OGNIWO: Zagraba – Sobiesiak, Pilipczuk, Sitarczuk, Knot (72 M. Bąk), P. Bąk. K. Klimowicz (89 Bobrzyński), Pawlak (68 Karwat), Stańczuk, Jusiuk, Damian Orłowski (72 Sas). Trener – Tomasz Sąsiadek. Czerwone kartki: Sobolewski (ASTRA) w 17 minucie za faul oraz Stańczuk (OGNIWO) w 90 minucie za dwie żółte.
W sobotę (6 września) w samo południe w Leśniowicach wybrzmiał pierwszy gwizdek starcia między miejscową Astrą, a Ogniwem. Mecz zapowiadał się niezwykle ciekawie, lider chełmskiej okręgówki podejmował zawsze solidną ekipę z Wierzbicy. W 15 minucie Szymon Sitarczuk wyrwał się obrońcom Astry i gdy już był metr przed polem karnym sfaulował go Łukasz Sobolewski. Zawodnik gospodarzy ujrzał za to zagranie czerwoną kartkę i wyleciał z boiska. Do końca pierwszej połowy było nerwowo.
Żółtą kartką ukarany został m.in. trener Astry Artur Dąbrowski. Wydawało się, że upływający czas będzie korzystny dla gości. Grali w końcu z przewagą jednego zawodnika, co mogło się przełożyć na to, że będą mieli więcej sił. Nic z tego. Zespół z Leśniowic pokazał, że ma charakter i dobrze wyszkolonych zawodników. Najpierw w 64 minucie Borys Ostapenko huknął zza pola karnego w samo okienko tak, że Rafał Zagraba nie miał szans na skuteczną interwencję.
10 minut później po składnej akcji do siatki trafił Damian Patoka, a w 85 minucie Krystian Nowakowski precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego z ok. 25 m, ustalił wynik na 3:0 dla gospodarzy. Podopieczni A. Dąbrowskiego wygrali zasłużenie i po 4. kolejkach z kompletem punktów prowadzą z chełmskiej okręgówce. Ogniwo zagrało dobrze tylko przez pół meczu. – Mimo przeciwności losu pewna wygrana naszej drużyny – komentuje Artur Dąbrowski, trener Astry. – Chciałbym też podkreślić, że ten mecz pokazał nasze dobre przygotowanie taktyczne i fizyczne.
Po czerwonej kartce dalej konserwancie graliśmy swoją piłkę realizując założenia. W drugiej połowie poprawiliśmy tempo i to przyniosło efekty. Zawodnicy świetnie się uzupełniali, grali bardzo zdyscyplinowanie i cierpliwie czekali na swoje sytuacje. Takie mecze budują zespół i pokazują, że nawet w trudnych warunkach potrafimy być drużyną, która dominuje i zasłużenie wygrywa. Dziękuję piłkarzom za mecz, za charakter i walkę – dodaje. (kg)
Bez bramek w Rożdżałowie
KŁOS GMINA CHEŁM – GKS ŁOPIENNIK 0:0
KŁOS: Pawlak – K. Rak, Wyrostek, P. Poznański, Gierczak, Ł. Wójcicki, Rakowski, P. Wójcicki, Alikowski, Mazur, M. Wójcicki. Trener – Michał Antoniak.
ŁOPIENNIK: Kasperek – Szabat, Karol Wojciechowski, Pachuta, Suszek (75 Sysa), Matycz, Korzeniowski, Chruściel, Wójtowicz (60 Sołdecki), Kacper Wojciechowski, Mazurkiewicz. Trener – Paweł Matycz.
Po słabym, choć meczu walki, Kłos tylko zremisował w Rożdżałowie z GKS Łopiennik 0:0. – Po bezbarwnej pierwszej połowie, w drugiej części spotkania stworzyliśmy sobie kilka naprawdę dogodnych sytuacji do strzelenia gola. Niestety, bramka była jak zaczarowana, biliśmy głową w mur. Paradoksalnie to nawet goście mogli w końcówce objąć prowadzenie, ale strzał ich napastnika zatrzymał się na poprzeczce – czytamy na facebooku Kłosa Gmina Chełm. Zawodnicy GKS-u Łopiennik grali bardzo ambitnie i zasłużenie zdobyli punkt na ciężkim terenie. (kg)
Sparta i Vitrum wciąż bez wygranej
SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY – VITRUM WOLA UHRUSKA 1:1 (0:0)
0:1 – Wałczyk (76), 1:1 – Oleksiejuk (90 karny).
SPARTA: Wikło – Barabasz, M. Gabrelski, Wiewióra (52 B .Mazurek), Oleksiejuk, Psuja (58 P. Gabrelski), Mucha (70 Chybiak), Adamiec, Sulowski (63 Terlecki), Tomaszewski (46 Guz), Melnyk (80 Charmast). Trener – Kamil Góra.
VITRUM: Haftaniuk – Bryk, Polak, Zbarachewicz, Czmielewski (90 Nowosad), Szczerbakow, Marczuk, Wałczyk, D. Dąbrowski, K. Dąbrowski, Wezgraj (68 Hawryluk). Trener – Arkadiusz Stasiejko.
Po 4. kolejkach chełmskiej okręgówki i Sparta i Vitrum wciąż nie mają wygranej w lidze. W sobotę w Rejowcu Fabrycznym to goście jednak byli bliżsi odniesienia zwycięstwa. – Jak w poprzednim meczu, tak i teraz, nastawiliśmy się na grę obronną i czekaliśmy na kontrataki – opowiada Dominik Dąbrowski, zawodnik zespołu z Woli Uhruskiej. Przez większą część spotkania taktyka ta była dla gości korzystna. Mało tego, w 76 minucie, właśnie po szybkiej kontrze i asyście naszego rozmówcy, Arkadiusz Wałczyk w akcji „sam na sam” pokonał Tomasza Wikło.
– Mieliśmy okazje by podwyższyć prowadzenie i zamknąć mecz – mówi Dąbrowski. – Dwa, trzy razy wychodziliśmy na rywala w przewadze, ale brakowało wykończenia – dodaje. Ta nieskuteczność zemściła się na gościach w końcówce spotkania. W zamieszaniu podbrakomkowym Łukasz Haftaniuk zsfaulował jednego z zawodników Sparty i sędzia pokazał na „wapno”. Jedenastkę pewnie wykorzystał Dawid Oleksiejuk i mecz zakończył się podziałem punktów. – Nie jesteśmy do końca zadowoleni z wyniku bo byliśmy bliscy wywalczenia trzech punktów – podsumowuje zawodnik Vitrum (kg)
Beniaminek zdobył Izbicę!
RUCH IZBICA – SPS EKO RÓŻANKA 1:5 (0:1)
0:1 – Chwedoruk (40), 0:2 – Chwedoruk (55), 0:3 – Chwedoruk (63), 1:3 – Gałka (66), 1:4 – Tołpyho (80), 1:5 – Polo (85).
RUCH: Janda – Bożko, Babiarz (60 Frącek), Knap, Wlizło, Kędziera (80 Dudek), P. Lewandowski (75Buk), Banach (65 Binek), Jasiński (87 Zaprawa), Wojewoda ( 87 Swatowski). Trener – Roman Blonka.
RÓŻANKA: Blachani – Staszewski (66 Gwardiak), Sztejno, Błaszczuk, K. Mikulski (70 Jankowski), Kuczyński (70 Polo), Mahdysh, Staszczak (65 Bliźniuk), Chwedoruk, Lejko (75 Tołpyho), Gołąb (89 E. Mikulski). Trener – Patryk Błaszczuk.
Rzadko zdarza się by Ruch tak wysoko przegrywał na własnym terenie. Wynik sobotniego starcia jest tym bardziej zaskakujący, że lekcję gry miejscowym dał beniaminek – SPS Eko Różanka. Goście od początku do końca mieli inicjatywę i na niewiele pozwalali podopiecznym Romana Blonki. Na prowadzenie wyszli jednak dopiero w 40 minucie, kiedy po składnej akcji na listę strzelców wpisał się Mateusz Chwedoruk (asystował Krystian Mikulski). W drugiej połowie Eko zagrało jeszcze skuteczniej.
– Graliśmy z rozmachem, wymieniając wiele podań. Zawodnicy gospodarzy za nami biegali, ale nie potrafili odebrać nam piłki – mówi Emil Mikulski, kierownik drużyny SPS Eko Różanka i zarazem jej zawodnik, który pojawił się na murawie w końcówce zmieniając Jakuba Gołębia. Losy spotkania ostatecznie rozstrzygnęły się między 55, a 63 minutą gdy Chwedoruk zdobył dwie kolejne bramki (obie po asystach Vladyslava Mahdysha).
Co prawa Ruch opowiedział trafieniem Michała Gałki, który po stracie piłki przez Michała Kuczyńskiego i szybkiej kontrze wpisał się na listę strzelców, ale końcówka znów należała do gości. Po kolejnych koronkowych akcjach na 1:4 i 1:5 trafili kolejno Michał Tołpyho (asysta Luisa Polo) oraz Polo (asysta Gołębia). – W większości spotkania to my byliśmy przy piłce i kontrolowaliśmy jego przebieg.
Bramki padały po ładnych, składnych akcjach drużyny, co pokazuje, że nasza gra nabiera coraz większej jakości. Cieszy skuteczność Mateusza Chwedoruka, ale też fakt, że kolejni zawodnicy dołożyli swoje trafienia. Widać dobrą atmosferę i rywalizację w drużynie, każdy wnosi coś pozytywnego, niezależnie czy zaczyna w pierwszym składzie, czy wchodzi z ławki. Gratulacje dla całej ekipy – podsumowuje E. Mikulski. (kg)
Trzy punkty rezerw Chełmianki
CHEŁMIANKA II CHEŁM – FRASSATI FAJSŁAWICE 3:1 (1:1)
1:0 – Malichani (19), 1:1 – Kilianek (39 samobójcza), 2:1 – Grączewski (54), 3:1 – Grączewski (90).
CHEŁMIANKA II: Dadas – Wiatrak (46 Roczon), Kilianek, Czerech, W. Mazurek (75 D. Mazurek), Luchowski (75 Oszwa), Wronka (46 Bis), Krawiec, Malichani (86 Zhadan), Babor (46 Grączewski), Branecki (46 Karwonik). Trener – Andrzej Krawiec.
FRASSATI: R. Kostka – K. Kostka, Korchut, Leszczyński (70 Dołhan) Dunda, Dzida (55 Zagraba), Żmuda, Kowalczuk (65 Suszek), P. Błaziak, Stefaniak. Trener – Rafał Robak. Czerwona kartka: Korchut (FRASSATI) w 85 minucie za dwie żółte.
Rezerwy Chełmianki zasłużenie pokonały Frassati i po trzech kolejkach są wiceliderem V ligi. Gospodarzy na prowadzenie w 19 minucie po ładnej akcji zespołowej wyprowadził Daniel Malichani. Zespół z Fajsławic wyrównał gdy po niefortunnej interwencji, własnego bramkarza w 39 minucie pokonał Szymon Kilianek.
Po zmianie stron podopieczni Andrzeja Krawca przypieczętowali wygraną, a dwa trafienia po indywidualnych rajdach zaliczył Szymon Grączewski. Końcówkę goście grali w osłabieniu. Dwie żółte i w konsekwencji czerwoną kartkę, obejrzał Rafał Korchut. Po dobrym początku sezonu Frassati zanotował pierwszą porażkę. (kg)
Pewny triumf Włodawianki
WŁODAWIANKA WŁODAWA – UNIA REJOWIEC 4:0 (3:0)
1:0 – B. Staszewski (17), 2:0 – Bartnik (22 karny), 3:0 – Andrusenko (27), 4:0 – Latała (71).
WŁODAWIANKA: Polak – Witkowski, Nielipiuk, Bartnik (56 P. Kruk), Pogonowski (77 Czuj), Hernas (46 Latała), Koval, Valentyn Fedoruk, B. Staszewski, Andrusenko, Mashkovcev. Trener – Arkadiusz Gaj.
UNIA: Pastuszak – A. Czerwiński (70 Myszor), J. Czerwiński (75 Włodarczyk), Kozioł, Nowaczek, B. Palonka (46 Karaś), Górny, Karauda (72 R. Rossa), W. Rossa, Brzezicki, Krupicz. Trener – Roman Rossa.
Włodawianka nowy sezon chełmskiej okręgówki rozpoczęła gorzej niż by się można było spodziewać, od dwóch remisów i porażki. Dopiero w 4. kolejce podopieczni Arkadiusz Gaja zgarnęli trzy punkty. W sobotę pewnie pokonali we Włodawie Unię Rejowiec, która też gra poniżej oczekiwań (jedno zwycięstwo, trzy przegrane) Już w 17 minucie Bartosz Staszewski ładnym strzałem pokonał Adriana Pastuszaka, a niespełna pięć minut później Łukasz Bartnik podwyższył wynik wykorzystując rzut karny.
Gospodarze nie zamierzali się zatrzymywać, wciąż atakowali i w 27 minucie, po kolejnej składnej akcji na 3:0 trafił nowy nabytek zespołu z Włodawy Nikita Andrusenko. Wysokie prowadzenie pozwoliło gospodarzom by po przerwie nieco zwolnić tempo i kontrolować przebieg spotykania. Unia próbowała się odgryzać, ale niewiele z tego wynikało. Ostatecznie Włodawianka wygrała 4:0, a wynik w 71 minucie ustalił Szymon Latała. (kg)
Derby dla Brata
BRAT CUKROWNIK SIENNICA NADOLNA – HETMAN ŻÓŁKIEWKA 3:1 (2:0)
1:0 – Suduł (26), 2:0 – Arnold Kister (36), 2:1 – Krzysztoń (55), 3:1 – P. Szadura (90+2).
BRAT: Mróz – Malinowski, Ignaciuk, Dubaj, Arnold Kister, Wędzina (78 Antoniak), Kniażuk (75 Moniakowski), Suduł, Szadura, Ciechański(73 Typiak), Arkadiusz Kister. Trener – Andrzej Ignaciuk.
HETMAN: Mariusz Pobiega – Szura (90 Basiak), Koprucha, Widz, Małek, P. Prus (46 Zając), Konik, Wangelista, Szymonek (75 Amerla), Krzysztoń (85 K. Prus), Sawicki. Trener – Andrzej Rycak.
W derbach powiatu krasnostawskiego Brat w Siennicy Nadolnej pokonał Hetmana 3:1. Gospodarze do przerwy prowadzili 2:0 po bramkach niezawodnych Sebastiana Suduła i Arnolda Kistera. Hetman odpowiedział golem kontaktowym, ale w doliczonym czasie gry wynik ustali Paweł Szadura. (kg)
Tabela
1. Astra 4 12 20-4
2. Chełmianka II 4 10 16-5
3. Ruch 4 7 7-8
4. Frassati 4 7 7-6
5. Brat 4 7 6-5
6. Różanka 4 6 13-8
7. Ogniwo 4 5 5-7
8. Kłos 4 5 6-5
9. Włodawianka 4 5 9-6
10. Sparta 4 3 7-10
11. Unia R. 4 3 4-9
12. Łopiennik 4 2 3-7
13. Vitrum 4 2 5-13
14. Hetman 4 1 2-17




![Jarmark Wielkanocny w Siedliszczu [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/dsc08395-218x150.jpg)




























