Do groźnego pożaru budynku gospodarczego doszło w poniedziałek (16 marca) w miejscowości Zawadówka (gm. Urszulin). Ogień objął stodołę, w której znajdowało się aż 480 bel paszy dla zwierząt oraz sprzęt rolniczy. Akcja gaśnicza była wyjątkowo trudna i trwała łącznie 11 godzin, a zakończyła się dopiero około godziny 3 nad ranem.
Na miejsce skierowano liczne siły straży pożarnej. W działaniach uczestniczyły jednostki OSP Stary Brus, OSP Urszulin (dwa zastępy), OSP Wytyczno, OSP Wereszczyn oraz trzy zastępy JRG Włodawa. Strażacy przez wiele godzin prowadzili intensywne działania, walcząc nie tylko z ogniem, ale również z dużą ilością łatwopalnego materiału, jakim były bele paszy. Sytuacja była bardzo poważna, bo płomienie w każdej chwili mogły przenieść się na sąsiedni budynek. Dzięki sprawnej i ofiarnej akcji udało się jednak zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia. Tym samym uratowano mienie o wartości około 200 tysięcy złotych. Niestety, straty w spalonym budynku są znaczne i zostały wstępnie oszacowane na około 300 tysięcy złotych. – W trakcie akcji ogromnym wsparciem dla strażaków okazali się mieszkańcy i sąsiedzi właściciela gospodarstwa. Przy użyciu własnego sprzętu pomagali oni wywozić bele paszy ze strefy zagrożenia, co znacząco przyczyniło się do ograniczenia strat i usprawnienia działań ratowniczych. Jako przyczynę pożaru wstępnie przyjęto zaprószenie ognia przez nieustaloną do tej pory osobę – mówi Waldemar Makarewicz z PSP we Włodawie. (bm, Fot. OSP KRSG Wereszczyn)



































