Wiosną ubiegłego roku wilk w biały dzień ścigał sarnę w okolicy stadionu w Woli Uhruskiej. Przy ulicy Chełmskiej drapieżniki zapędziły w pułapkę i zabiły koziołka. Teraz wilk znowu był widziany w okolicach ul. 1 Maja.
„Uwaga na wilki. W nocy jeden kręcił się przy 1 Maja i z tego co było widać nie boi się człowieka. Pamiętajcie o czworonogach, bo w bezpośrednim starciu mają małe szanse.” – takiej treści post pojawił się na fejbukowej grupie mieszkańców gminy Wola Uhruska. Autor twierdzi, że drapieżnika widział nie tylko on, ale też inni członkowie jego rodziny. Jak zwykle w takich sytuacjach pojawiają się głosy wątpiące, ale to nie był jednostkowy przypadek w tej okolicy.
Okoliczni myśliwi są zgodni: wilków jest bardzo dużo i coraz śmielej podchodzą do ludzkich zabudowań. By się przekonać o ich obecności, wcale nie trzeba ich widzieć. Wystarczy wejść do lasu i uważnie patrzeć pod nogi. Na wielu leśnych dróżkach doskonale widać ślady tych drapieżników, więc apel autora postu o zamykanie psów czy kotów wcale nie jest od rzeczy. (bm)



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)


















![Mam Talent u Czarniecczyków rozstrzygnięty [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/mam-talent-czarniecczycy-2026-10-80x60.jpg)







