– Jak to możliwe, że nauczyciel z naganą pojechał z uczniami na tak ekskluzywną wycieczkę? Dlaczego dyrekcja szkoły nie wysłała innego opiekuna? – burzą się rodzice chełmskich licealistów. Zdaniem szkoły było już za późno na zmianę.
W ubiegłym tygodniu grupka uczniów II Liceum Ogólnokształcącego w Chełmie poleciała na długo oczekiwaną wycieczkę na Wyspy Kanaryjskie. Razem z nimi przez kilka dni wygrzewali się na plażach ich nauczyciele. I choć co niektórych może to dziwić, w dzisiejszych czasach w ramach szkolnych wycieczek licealiści częściej podróżują nie nad polskie morze czy w Tatry, ale za granicę. Wokół ubiegłotygodniowej ekskluzywnej wyprawy jednak zawrzało. Rodzicom uczniów II LO nie spodobał się tegoroczny skład opiekunów wycieczki.
– Pan, który został ukarany za komentarze pod adresem ciemnoskórego chłopca i przeciwko któremu toczy się kolejne postępowanie przed rzecznikiem dyscyplinarnym, został dopuszczony do pilnowania naszych dzieci tysiące kilometrów od domu? To wygląda jak nagroda za jego postępowanie. Dlaczego dyrekcja szkoły się na to zgodziła, tym bardziej, że na Kanary udał się prosto ze zwolnienia lekarskiego? – pytają oburzeni.
Pełniąca obowiązki dyrektora (na czas zawieszenia Marty Klasury) Katarzyna Krzysteczko-Wróbel odpowiada, że wycieczka na Kanary miała się odbyć we wrześniu tamtego roku, ale w ostatniej chwili – przez problemy linii lotniczej Ryanair – lot został odwołany. Bilety zostały po prostu przebukowane, dlatego nazwiska na liście opiekunów pozostały bez zmian. A wszystkie „afery” z tym nauczycielem wynikły dopiero w tym roku. – Decyzja komisji dyscyplinarnej o ukaraniu nauczyciela jest nieprawomocna. Nagana nie została wpisana do jego akt, bo nauczyciel odwołał się do ministra – dodaje Krzysteczko-Wróbel. (pc)




























![Śpiewali ku chwale Ojczyzny i Bogu – wyjątkowa impreza u „Dreszerczyków” [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/przeglad-piesni-ii-lo-9-324x400.jpg)
