Zapomniany święty Jozafat

Rektoralny kościół przy ul. Zielonej 3 w Lublinie znany jest obecnie głównie z mszy organizowanych przez lubelskiego księdza egzorcystę Józefa Sarzyńskiego. Drugim powodem, który wpływa na popularność świątyni, jest punkt charytatywny – kuchnia św. Alberta, gdzie dziennie wydawanych jest około pięciuset ciepłych posiłków. Zapomina się natomiast o patronie kościoła, a jest nim św. Jozafat Kuncewicz, biskup i męczennik, którego Kościół wspominał 12 listopada.


Jozafat urodził się w prawosławnej rodzinie we Włodzimierzu Wołyńskim ok. 1580 roku. Na chrzcie otrzymał imię Jan. Wychowywał się w pobożnej rodzinie. Matka często zabierała go do cerkwi i opowiadała o życiu Jezusa. W 1596 roku w Brześciu Litewskim podpisano Unię Kościoła wschodniego i zachodniego na ziemiach polskich (unia brzeska). Jan Kuncewicz był jej zwolennikiem, ale było wielu przeciwników unitów, co wywoływało liczne zamieszki.

Podczas pobytu w Wilnie Jan poczuł powołanie do kapłaństwa i korzystając z pomocy jezuitów wileńskich i za ich radą wstąpił w 1604 roku do klasztoru Trójcy Świętej. Po złożeniu ślubów zakonnych otrzymał imię Jozafat. W 1604 roku, składając śluby ubóstwa, czystości i posłuszeństwa, został wyświęcony na kapłana greckokatolickiego. Nieustanna praca i modlitwa zabierały mu dużo czasu, dlatego swój dzień zaczynał już o drugiej nad ranem. W zimie pozwalał sobie na sen do trzeciej. Jego wytężona praca duszpasterska doprowadziła wielu prawosławnych do zmiany wyznania.

W 1617 roku Jozafat został biskupem pomocniczym, a rok później, w wieku 38 lat, arcybiskupem Połocka – metropolii, która obejmowała całą dzisiejszą Białoruś. Jako biskup prowadził bardzo surowe, ubogie i pracowite życie. Nie jadał mięsa, a do pałacu biskupiego często wprowadzał bezdomnych. Każde zgromadzenie wykorzystywał na głoszenie Ewangelii, codziennie spowiadał, nosił włosienicę, umartwiał się, a noce wielokrotnie spędzał na adoracji.

Zbezczeszczenie i wyszydzenie

Na wschodnich rubieżach, gdzie działał biskup Jozafat, toczyły się walki przeciwko stolicy apostolskiej. 12 listopada 1623 r. tłum, podburzony przez prawosławnego biskupa Melezjusza Smotryckiego, wtargnął do pałacu biskupiego w Witebsku i rzucił się na bezbronnego Jozafata. Jeden ze złoczyńców uderzył go pałką, a drugi rozrąbał mu toporem głowę. Ciało dogorywającego kapłana wywleczono na podwórze i tam strzelano do niego z samopałów, kopano, opluwano i szarpano. Martwemu wyrywano włosy z brody, siadano na nim, kopano i obrzucano błotem. Zabito jego psa i rozczłonkowane szczątki rozrzucono na ciele biskupa, by jeszcze bardziej go znieważyć przez zmieszanie jego krwi ze zwierzęcą. Potem postawiono trupa na nogi i szydzono „Czyż dzisiaj nie niedziela? Trzeba ci mówić kazanie arcybiskupie”.

Wreszcie zawleczono zwłoki na szczyt góry nad rzekę Dźwinę i stoczono zwłoki do wody, po czym oprawcy wypłynęli łodzią za Witebsk, na głęboką wodę, obciążyli włosienicę kamieniami i zatopili ciało. Dopiero szóstego dnia zmasakrowane zwłoki męczennika zostały wyłowione i złożone w świątyni Mądrości Bożej w Połocku. Pogrzeb odbył się po 14 miesiącach. W tym czasie ciało nie psuło się, a z rozrąbanej głowy przez cały czas sączyła się krew. Już wtedy za przyczyną Jozafata dokonywały się liczne nawrócenia i uzdrowienia potwierdzające jego świętość. Nawrócił się nawet zleceniodawca mordu i przeszedł na wiarę katolicką.

Znaleźć ciało i jej spalić

Niespełna 20 lat po śmierci Jozafata, 16 maja 1642 roku, papież Urban VIII ogłosił Jozafata błogosławionym, a 225 lat później Pius IX ogłosił męczennika świętym w całym kościele katolickim. Kult męczennika umacniał się, ale przeciwnicy katolicyzmu szukali jego relikwii, by je zbezcześcić. Dlatego jego ciało ukrywano, przewożąc w różne miejsca, począwszy od Supraśla, przez kaplicę w zamku Radziwiłłów w Białej Podlaskiej. W 1705 roku car Piotr I nakazał znaleźć ciało świętego i je spalić. W 1915 roku relikwie trafiły do Wiednia, skąd w 1949 roku zostały przywiezione do Rzymu, gdzie spoczywają w bazylice Świętego Piotra pod ołtarzem Bazylego Wielkiego.

Atrybutami świętego są topór w głowie, wschodnie szaty liturgiczne i gałązka oliwna. Jest patronem diecezji siedleckiej, drohiczyńskiej, zakonu bazylianów, Rusi, Litwy i Wilna.

Cerkiew, instytut, kościół

Kościół pod wezwaniem św. Jozafata przy ul. Zielonej został zbudowany jako cerkiew przez kupców greckokatolickich, którzy tworzyli niedużą kolonię na mocy zezwolenia króla Stanisława Augusta. W 1833 roku cerkiew była użytkowana przez Rosjan, W 1857 roku po zachodniej stronie fasady dobudowano dzwonnicę według projektu architekta Ferdynanda Korotkiewicza. 27 lipca 1922 roku świątynię przekazano diecezji lubelskiej.

Po gruntownym remoncie i przeróbkach 10 października 1923 roku odbyło się jej poświęcenie i nadanie wezwania św. Jozafata. 2 kwietnia 1924 roku biskup Fulman przekazał kościół z przyległymi budynkami i ogrodem, deportowanemu z Rosji abp Edwardowi von Roppowi. W budynkach przykościelnych zorganizowano seminarium duchowne archidiecezji mohylewskiej pod nazwą Instytutu Misyjnego, a w 1922 roku przy instytucie otwarto publiczna kaplicę wschodnią. Instytut wraz z kaplicą zamknięto 30 czerwca 1934 roku. W latach 1945-50 przy kościele mieścił się diecezjalny zarząd Caritas.

Później w części budynku zamieszkało szereg rodzin, a część zajęło przedszkole. Sam kościół po przeróbce cerkwi ma kształt prostokąta. Nie posiada naw bocznych. W obszernym prezbiterium znajduje się ołtarz główny z białego marmuru na wzór bazyliki św. Klemensa w Rzymie. Nad ołtarzem wisi obraz św. Jozafata. Z prawej strony, nad ołtarzem bocznym wisi obraz MB Częstochowskiej, z lewej św. Andrzeja Boboli. Do świątyni przylega zakrystia wybudowana razem z kościołem. Znajdują się tam między innymi pocerkiewne obrazy.

19 listopada 1972 roku ufundowano dzwon Maria. Poświęcił go bp Piotr Kałwa. Dzwon znajduje się w zabytkowej dzwonnicy. W 1979 roku wmurowano tablicę ku czci arcybiskupa Roppa. W latach 1980 – 1988 w kościele przy ul. Zielonej przeprowadzono gruntowne prace remontowe. W latach 1992- 95 w świątyni powstała kaplica MB Ostrobramskiej. Aranżacją wnętrza, oświetleniem, wykonaniem rzeźb i płaskorzeźb zajęła się istniejąca od 1990 roku Pracownia Sztuki Sakralnej Urszuli i Andrzeja Bronikowskich.

Elżbieta Kasprzycka

Modlitwa o uzdrowienie zaczyna się w każdy drugi piątek miesiąca różańcem o godz. 14.30. O godz. 15.00 odmawiana jest koronka do Bożego Miłosierdzia. A po mszy św. jest indywidualne błogosławieństwo kapłańskie oraz egzorcyzmowanie wody, oleju i soli.