Zginął przygnieciony przez ciągnik

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w czwartek (11 września) na terenie gminy Urszulin. Mieszkaniec gminy usiłował podczepić brony do ciągnika i został zakleszczony między narzędzie a traktor. Gdy go odnaleziono, na ratunek było za późno.

Po południu strażacy z miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej zostali wezwani na jedną z posesji, gdzie doszło do nieszczęśliwego zdarzenia podczas prac rolniczych. Z informacji przekazanych przez służby wynika, że ofiara – ok. 60 letni mieszkaniec gminy – próbowała samodzielnie podczepić brony do ciągnika. W pewnym momencie mężczyzna został zakleszczony między maszyną rolniczą a tylną częścią pojazdu. Wszystko wskazuje na to, że doszło do niekontrolowanego opuszczenia podnośnika, który przygniótł go z ogromną siłą.

Mężczyzna został odnaleziony w pozycji stojącej, przyciśnięty do maszyny. Jego żona, która wróciła do domu po dłuższej wizycie u sąsiadki, zastała dramatyczny widok. Na pomoc było już za późno. Jak wynika z pierwszych ustaleń, mężczyzna nie żył od co najmniej kilkudziesięciu minut przed przyjazdem ratowników. Strażacy oraz zespół ratownictwa medycznego, którzy pojawili się na miejscu, mogli jedynie stwierdzić zgon.

Dokładne okoliczności i przyczyny śmierci wyjaśnia prowadzone przez prokuraturę śledztwo. To kolejna tragiczna historia pokazująca, jak niebezpieczna może być praca w rolnictwie, zwłaszcza gdy wykonywana jest w pojedynkę. Służby apelują do rolników o zachowanie szczególnej ostrożności i unikanie pracy przy maszynach bez odpowiedniego zabezpieczenia oraz pomocy drugiej osoby. (bm, Fot. OSP Urszulin)