Ziąb na lekcjach

Okna w Szkole Podstawowej nr 7 są nieszczelne i zepsute. W klasach od wiatru często falują firanki. Rodzice uczniów obawiają się, że gdy nadejdą mrozy, ich dzieci na lekcjach będą marzły. Prezydent Agata Fisz zapowiada, że w przyszłorocznym budżecie znajdzie pieniądze na wymianę okien w kilku, a może nawet kilkunastu salach.

W ostatnich latach w większości chełmskich budynków oświatowych wymieniono wszystkie okna. Od jakiegoś czasu trwa sukcesywna wymiana okien w Szkole Podstawowej nr 8. Na nowe okna czekają jeszcze uczniowie i nauczyciele ze Szkoły Podstawowej nr 7.
– W salach jest zimno, dzieci muszą nosić cieplejsze ubrania i tak jest każdego roku – mówi jeden z rodziców. – Zastanawiam się, co będzie w styczniu i lutym, kiedy to temperatura spadnie poniżej zera. Okna są nieszczelne, oklejone przezroczystą taśmą. Na ostatnim zebraniu z rodzicami na własnej skórze przekonałem się, że przesiadywanie w takiej sali nie jest komfortowe. Czas na to, by w urzędzie miasta pomyślano o wymianie okien w budynku szkolnym.
Agata Fisz, prezydent Chełma, jak sama przyznaje, doskonale zna problemy „Siódemki”. – Budżet miasta na 2018 rok jeszcze będzie analizowany. Po jego uchwaleniu przez radę miasta zechcemy dość szybko podzielić pieniądze przeznaczone na remonty budynków oświatowych. Zależy nam na kontynuowaniu wymiany okien w SP nr 8 i rozpoczęciu jej w SP nr 7. Dziś trudno powiedzieć, jaką kwotę na ten cel przeznaczymy, ale mogę zapewnić, że w kilku, może nawet kilkunastu salach w 2018 roku wstawimy nowe okna. Nie zrobimy tego od razu w całej szkole, bo na to nas nie stać. Wymianę podzielimy na kilka etapów – tłumaczy prezydent Fisz. (s)