Nagła sytuacja, a chory, który wezwał pomoc, nie otwiera drzwi. Służby ratownicze wyważyły drzwi do mieszkania, ale nie tego, co trzeba. Mężczyzna zmarł.
W środę (25 stycznia) nad ranem 71-latek źle się poczuł i ostatkiem sił zadzwonił po pomoc. Dyspozytor pogotowia natychmiast wysłał karetkę na adres zameldowania mężczyzny w centrum Chełma. Nikt nie odpowiadał, więc do akcji wkroczyli policjanci i strażacy. Wyważyli drzwi, weszli do środka i nikogo nie zastali. Okazało się, że w mieszkaniu, do którego weszli siłą, od dłuższego czasu przebywa zupełnie ktoś inny. Niestety, zanim ustalono, że potrzebujący pomocy 71-latek nie mieszka w Chełmie, a na terenie gminy Ruda-Huta, mężczyzna zmarł. (p)



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)



![Śpiewali ku chwale Ojczyzny i Bogu – wyjątkowa impreza u „Dreszerczyków” [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/przeglad-piesni-ii-lo-9-696x385.jpg)








