Znikające rondo Grabczuka

W trakcie remontu skrzyżowania ulic Pocztowej i Lubelskiej zniknęło rondo, potocznie zwane rondem Grabczuka. Kierowcy wyraźnie gubią się na przebudowywanym skrzyżowaniu. A mieszkańcy żartują, że nowe władze chcą się pozbyć śladów po politycznych przeciwnikach.

Rondo naprzeciwko dawnego Technikum Mechanicznego, dziś siedziby rektoratu chełmskiej PWSZ, powstało, gdy prezydentem Chełma był Krzysztof Grabczuk. Złośliwi wytykali wtedy niewielki rozmiar nowego skrzyżowania i naśmiewali się, że to jedna z większych ówczesnych inwestycji w Chełmie. Samo rondo było swego czasu areną ostrej walki politycznej. I to dosłownie. To na nim starli się przedstawiciele dwóch rywalizujących komitetów wyborczych: Grabczuka i jego następczyni Agaty Fisz. Chociaż starcie przegrał przedstawiciel A. Fisz, któremu konkurent oberwał rękaw kurtki, to Grabczuk stracił władzę w mieście.

Ale w założeniu rondo miało zapobiegać wypadkom, do których dochodziło u zbiegu ulic. I chociaż na początku było wyśmiewane i krytykowane, to zadziałało bardzo skutecznie. A gdy po latach kierowcy przywykli do skrzyżowania, to okrągła wysepka w trakcie remontu ulicy zniknęła. – Czyżby nowe władze chciały się pozbyć reliktów po poprzednikach i swoich konkurentach politycznych? – żartują mieszkańcy.

Co prawda znak nadal wskazuje, że skrzyżowanie jest rondem, ale śladu po wysepce nie ma. Od strony ulicy Pocztowej położono prosto nowy asfalt. A wjazd na skrzyżowanie od strony ul. Lubelskiej jest zastawiony. – Szkoda, że kierowcy dowiadują się o tym przed samym skrzyżowaniem, bo wtedy mają kłopot z zawróceniem. Drogowcy powinni o tym pomyśleć i postawić wcześniej znak, że droga jest zamknięta – denerwują się. A niektórzy starają się omijać blokadę. Kierowcy są wyraźnie zdezorientowani nową organizacją ruchu, chociaż formalnie nic się w tym miejscu nie zmieniło. I – według zapewnień miejskich urzędników – nie zmieni. Zamieszanie powstało przez wyścig kolarski Tour de Pologne.

– Rondo nie będzie zlikwidowane i nie nastąpi zmiana organizacji ruchu. Na czas wyścigu zostanie wyznaczone w formie oznakowania poziomego, a następnie odbudowane. Zanim to nastąpi być może będzie funkcjonowało na zasadzie ustawienia w tym miejscu tymczasowej wysepki – mówi Damian Zieliński z Urzędu Miasta Chełm. (bf)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here