Posiadacze Karty Chełmianina mieli tankować taniej na Miejskiej Stacji Paliw. Póki co skończyło się na obietnicach, bo MPGK zniknęło z listy partnerów akcji. Podobno ma wrócić, ale kiedy – tego nie wiadomo.
W czerwcu miejscy urzędnicy chwalili się, że do grona kilkunastu partnerów programu lojalnościowego Karta Chełmianina dołączyło MPGK, co miało oznaczać zniżkę na paliwo na miejskiej stacji (5 groszy na litrze). Wielu mieszkańców czekało na tę informację i specjalnie po to przystąpili do akcji, wyrabiając kartę. A tu klops. MPGK pojawiło się na chwilę na liście partnerów, ale zaraz zniknęło. Benzyna dla posiadaczy Karty Chełmianina dalej jest w takiej samej cenie, jak i dla wszystkich korzystających z miejskiej stacji paliw. Ludzie poczuli się wpuszczeni w maliny.
– Zniżka będzie – zapewnia Damian Zieliński z gabinetu prezydenta. Jak tłumaczy, gdy spółka zadeklarowała chęć przystąpienia do programu, osoba zarządzająca stroną Karty Chełmianina automatycznie dodała MPGK do listy partnerów. Przedstawiciele spółki wyjaśnili jednak, że potrzebują czasu, aby wprowadzić system weryfikacji karty na bezobsługowej stacji paliw, dlatego zostali „tymczasowo usunięci” z listy. – W momencie, gdy otrzymamy sygnał, że system weryfikacji został wprowadzony, spółka ponownie wróci do grona partnerów – dodaje Zieliński.
Ale kiedy to nastąpi, tego nie wiadomo. (pc)

































