Znów się paliło

Pożar w Rejowcu Fabrycznym, fot. OSP KSRG Kanie

Wczoraj (19 lutego) doszło do dwóch pożarów w domach jednorodzinnych. Jeden z nich prawdopodobnie niechcący wznieciło dziecko.

Tej zimy strażacy mają pełne ręce roboty. Tylko w miniony czwartek wyjeżdżali do dwóch pożarów domów jednorodzinnych. Duży pożar poddasza wybuchł w domu w Karolinowie, w gminie Ruda-Huta, tuż przed północą. W działaniach gaśniczych brało udział aż sześć zastępców straży pożarnej – 4 jednostki OSP z terenu gminy Ruda-Huta i 2 z Komendy Miejskiej z Chełma – łącznie 31 strażaków. – Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca, odłączeniu prądu i podaniu wody na poddasze. A po ugaszeni źródła pożaru na rozebraniu nadpalonych pozostałości konstrukcji dachu, usunięciu zabudowy kominka i wyniesieniu z budynku nadpalonych elementów – mówi mł. kpt. Szymon Żołnacz z Komendy Miejskiej PSP w Chełmie.

Według wstępnych ustaleń do pożaru mogło dojść przez nieszczelne przewody kominowe.

Pożar w domu jednorodzinnym w Rejowcu Fabrycznym wybuchł w garderobie. Jednemu z sąsiadów udało się zagasić płomienie przed przybyciem strażaków. – Działania straży polegały na odłączeniu prądu, wyniesieniu spalonych rzeczy, demontażu lamy sufitowej, której przewody stopiły się pod wpływem wysokiej temperatury. Sprawdziliśmy stężenie dwutlenku węgla i innych gazów w pomieszczeniach, ale nie stwierdziliśmy zagrożenia. – mówi mł. kpt. Żołnacz.

Prawdopodobną przyczyną pojawienia się ognia było przypadkowe podpalenie elementów garderoby przez dziecko. Na szczęście w obu pożarach nikt nie ucierpiał. (reb) fot. OSP KSRG Kanie