30-letni mieszkaniec Łucka na Ukrainie myślał, że przechytrzy celników. Ukrył w drewnianych profilach konstrukcyjnych naczepy ponad 2 tys. paczek papierosów. Wpadł w Dorohusku. Okazał skruchę i przyznał się do winy – tłumaczył, że to jego „pierwszy raz”, a skusił go łatwy zarobek. Przez dwa miesiące skupował towar na bazarze w Łucku, następnie (w tajemnicy przed swoim pracodawcą) ukrył fajki w elementach konstrukcyjnych ciężarówki. Miały trafić na chełmskie targowisko. Zamiast zarobić, Ukrainiec usłyszał zarzut przemytu. Przestraszony poprosił o zgodę na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności i wpłacił na poczet grożącej mu kary 25 tys. zł. (p)

























![Śpiewali ku chwale Ojczyzny i Bogu – wyjątkowa impreza u „Dreszerczyków” [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/przeglad-piesni-ii-lo-9-324x400.jpg)



