Maryśka w saabie

Najważniejsze rzeczy trzeba mieć zawsze pod ręką. Tą zasadą kierował się 30-latek, który ponad 80 gram marihuany schował m.in. pod własnym tyłkiem.

(1 maja) Około południa chełmscy kryminalni zrobili nalot na auto 30-letniego mieszkańca miasta. W jego niemłodym już saabie znaleźli to, czego się spodziewali, czyli torebki z marihuaną. Ukryte były w drzwiach od strony kierowcy oraz pod siedzeniem. Idąc za ciosem, mundurowi weszli do mieszkania mężczyzny. Zarekwirowali wagę elektroniczną i pieniądze. 30-latkowi zostały postawione zarzuty posiadania narkotyków. (pc)

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułZa ciężki!
Następny artykułSkuterem w drzewo