Trzy osoby w szpitalu po dachowaniu

Kierowca i dwie pasażerki toyoty trafiły do szpitala, po tym jak osobowe auto wyleciało z ulicy i dachowało. Chwile grozy miały miejsce w Wólce Orłowskiej. Aż dziw bierze, że cała trójka wyszła z wypadku niemal bez szwanku.

19 czerwca tuż przed 17.00 w Wólce Orłowskiej doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. – 76-letni mieszkaniec Lublina jadący toyotą, zjechał nagle na lewy pas jezdni, wypadł na pobocze i dachował – opowiada Zbigniew Oleszczuk z krasnostawskiej policji. Do szpitala trafił kierowca i dwie jadące z nim kobiety. Cała trójka przeszła dokładne badania. Na szczęście okazało się, że nikomu nic poważnego się nie stało. Kierowca był trzeźwy. Najprawdopodobniej zasłabł za kierownicą. Przesłuchującym go policjantom powiedział, że nagle źle się poczuł. Być może zaszkodziły mu upały. (kg)

Komentarze