Radna zostanie urzędnikiem

Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Chełmie ogłosiło konkurs na inspektora do spraw pomocy instytucjonalnej. W kuluarach mówi się, że do stanowiska szykuje się radna powiatowa Beata Augustynek, która w PCPR już pracuje, ale jako pomoc administracyjna. Ostatnio pisaliśmy o radnej, gdy szykowała swój gabinet.

PCPR szuka inspektora ds. pomocy instytucjonalnej, który ma się zajmować m.in. przyjmowaniem wniosków, rejestrem osób oczekujących i wydawaniem decyzji o umieszczeniu osób w domach pomocy społecznej. Wymagania niezbędne, stawiane kandydatom, nie są wygórowane. Wystarczy zaledwie dwuletni staż pracy, nieposzlakowana opinia i znajomość kilku aktów prawnych. W wymaganiach dodatkowych znalazły się: doświadczenie zawodowe w administracji samorządowej, znajomość przepisów, umiejętność pracy w zespole itp. Nie ma wymogów dotyczących stopnia lub kierunku wykształcenia.
W starostwie mówi się, że konkurs zrobiono pod radną i członka zarządu powiatu, Beatę Augustynek. Gdy PSL przejął władze w powiecie, radna była szykowana na etatowego członka zarządu, ale z racji niewielkiego doświadczenia jej powołaniu sprzeciwili się nawet sami członkowie PSL. Radna dostała etat w PCPR, ale jako pomoc administracyjna. Jako inspektor zarobiłaby więcej.
– Konkurs nie jest zrobiony pode mnie, bo został ogłoszony po przejściu jednej z pracownic na emeryturę, ale rzeczywiście zastanawiam się nad złożeniem dokumentów – przyznaje radna.
A złośliwi wytykają, że gabinet przyszła urzędniczka już ma. Nie tak dawno pisaliśmy, że po gmachu poszła pogłoska o tym jak radna „odpicowała” swój pokój (na zdjęciu). Wymieniła meble i komputery i ma lepsze warunki niż dyrektor PCPR. Radna przekonywała, że warunki ma takie, jak pozostali pracownicy. A rzekomo „wypasiony” gabinet zajmuje z koleżanką i stażystką. Śmieszne było tylko, że stażystka, wraz ze stołem i zbieranymi naprędce zewsząd segregatorami i dokumentami, dla stworzenia pozorów pracy przywędrowała jedynie na chwilkę do pokoju radnej tuż przed naszymi odwiedzinami… (bf)

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułKochają angielski! 
Następny artykułPark straszy