1,2 mln zł na plac. Wystarczy?

30 listopada – to termin zakończenia prac budowlanych związanych z przebudową pl. Niepodległości obok gmachu. Pod warunkiem jednak, że drogowcy za pierwszym razem rozstrzygną przetarg, co ostatnio nie zawsze udaje się, bo oferty firm znacznie przewyższają kwoty przeznaczone na realizację inwestycji.

Starosta chełmski Piotr Deniszczuk na przebudowę placu Niepodległości i urządzenie nowych miejsc parkingowych przekazał miastu 1 mln zł. Prezydent Agata Fisz w budżecie Chełma na tę inwestycję znalazła 200 000 zł, ale zapowiedziała, że jeśli będzie taka potrzeba, dołoży do niej, w miarę możliwości finansowych miasta.

Zarząd Dróg Miejskich ogłosił już przetarg i czeka na oferty. Inwestycja ma być realizowana w ramach jednego dużego zadania, przebudowy ul. 11 Listopada na odcinku od I Pułku Szwoleżerów do ul. Przemysłowej. – Całość podzieliliśmy na trzy etapy – informuje Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg. – Projekt obejmuje także pl. Niepodległości. Dwa etapy zostały zrealizowane w ubiegłych latach, do wykonania został teren samego placu. Zadanie wykonamy w ramach tego samego pozwolenia na budowę.

Prace przy placu Niepodległości obejmują nie tylko wymianę zniszczonej nawierzchni i wykonanie nowych miejsc parkingowych. Zanim drogowcy do nich przystąpią, będą musieli wybudować kanalizację burzową. – Jeśli jej nie wykonamy, spływająca z ul. Stephensona woda nie będzie miała odpływu i na placu po każdym deszczu powstaną olbrzymich rozmiarów kałuże – podkreśla Krzysztof Tomasik.

Termin składania ofert do przetargu minie 31 lipca. Drogowcy mają nadzieje, że firmy nie przesadzą z cenami. Przy wysokich stawkach, ZDM może unieważnić przetarg i ogłosić nowy. A to spowodowałoby opóźnienie rozpoczęcia i zakończenia inwestycji. Zgodnie ze specyfikacją, firma, która wygra przetarg, na wykonanie wszystkich robót będzie miała czas do 30 listopada. (s)