1300 zł piechotą nie chodzi

Niespodzianki raczej nie będzie. Mirosław Maziarz chciałby dalej przewodniczyć radzie gminy Rejowiec Fabryczny. W końcu miesięcznie przewodniczący dostaje ponad 1 300 zł diety, a pracy za dużo nie ma…

Na najbliższy wtorek 20 listopada zaplanowano pierwsze posiedzenie rady gminy Rejowiec Fabryczny. Radni złożą ślubowanie i wybiorą przewodniczącego. Głównym kandydatem jest Mirosław Maziarz, który pracami rady kierował w dwóch ostatnich kadencjach.

W pierwszej zasłynął z tego, że bronił dość wysokich, jak na gminę z niewielkimi dochodami, diet dla radnych. Miesięczny ryczałt, jaki wówczas pobierali radni z gminy Rejowiec Fabryczny, wynosił około 720 zł i był wyższy od kwoty przysługującej radnym… miasta Chełm. Po naszych publikacjach rada gminy później nieznacznie obniżyła diety. Radny dostawał połowę wynagrodzenia przewodniczącego, czyli około 660 zł.

Według naszych ustaleń, Maziarz przebiera nogami, by pozostać na dotychczasowym stanowisku i raczej nikt nie będzie rywalizował z nim o przewodnictwo w radzie. W rozmowie z „Nowym Tygodniem” potwierdził chęć kandydowania. W końcu 1 300 zł piechotą nie chodzi… (s)