19-latka staranowała latarnię. Młodzi uciekli w krzaki

Alkohol, narkotyki i naście lat. Szkoda tylko, że impreza znudzonej młodzieży odbywała się w samochodzie, a dziewczyna, która jeszcze niedawno miała mleko pod nosem, pędziła na oślep, szukając wrażeń. Wstyd na całą wioskę.

Zebrała znajomych i w niedzielny wieczór (6 grudnia) ruszyli do Lublina. Było głośno, wesoło i szybko. Za szybko. Siedząca za kierownicą hondy 19-latka z gminy Rejowiec nie zdołała w porę zatrzymać rozpędzonego auta. Dojeżdżając do skrzyżowania alei Witosa z ulicą Doświadczalną w Lublinie, widziała przed sobą kilka samochodów oczekujących na zielone światło.

Zaczęła gwałtownie hamować, ale wpadła w poślizg i straciła całkowicie panowanie nad pojazdem. Honda zjechała z jezdni i uderzyła w skarpę, po czym odbiła się i staranowała latarnię, uszkadzając przy tym inny samochód marki Citroen. Słup oświetleniowy, w który uderzyła, runął zaś prosto na mercedesa, który – tak jak citroen – zatrzymał się przed skrzyżowaniem.

Zaraz potem z rozbitej hondy wybiegły dwie młode osoby, chłopak i dziewczyna. Uciekli w stronę zarośli, po czym znikli na horyzoncie, zostawiając w samochodzie resztę bandy.

Na miejscu interweniowały policja, straż pożarna, pogotowie ratunkowe oraz energetyczne. W aucie znaleźli dwie młode osoby – chłopaka na tylnym siedzeniu oraz uwięzioną za kółkiem dziewczynę. Aby ją wydostać, strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych i rozciąć pojazd. Oboje poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala.

W samochodzie funkcjonariusze mieli znaleźć pełno butelek po alkoholu, zarówno pełnych, jak i już opróżnionych. Natomiast w torebce kierującej 19-latki: marihuanę i amfetaminę.

– W związku z tym od razu przeprowadzono wstępne badanie obecności środków odurzających w organizmie kierującej. Jak się okazało, znajdowała się ona pod wpływem narkotyków. Pobrano krew do szczegółowych badań – informuje komisarz Kamil Gołębiowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie i jak dodaje, 19-latka będzie musiała liczyć się z odpowiedzialnością karną za posiadanie narkotyków, kierowanie pojazdem pod wpływem środków odurzających oraz spowodowanie pod ich wpływem kolizji drogowej. Może jej grozić do 3 lat więzienia, wieloletni zakaz kierowania pojazdami oraz wysoka grzywna.

Jeszcze tej samej nocy (z niedzieli na poniedziałek) lubelscy mundurowi ustalili dane pasażerów – uciekinierów. W przypadku chłopaka, nie było to trudne, bo zostawił w aucie kurtkę z dokumentami w kieszeni. Dziewczynę, która z nim uciekła, mieli z kolei przywieźć na komisariat jej rodzice. (pc, fot. Lublin 112)