50 fałszywych chińskich wnuczków i policjantów

Zaskakujący efekt pracy lubelskich śledczych. Rozbili gang fałszywych wnuczków i policjantów, którzy działali w Polsce, ale oszukiwali ludzi w Chinach. Jedną z liderek grupy okazała się celebrytka z Lublina – Izabela M., która zasłynęła występem w „Tańcu z gwiazdami” oraz rozbieranymi sesjami dla Playboya i magazynu CKM. 


Przez cały weekend przed Prokuraturą Okręgową w Lublinie było tłoczno od policyjnych więźniarek. Dowożono nimi członków grupy. Na przesłuchanie doprowadzono aż 50 osób. 49 z nich powędrowało potem do Sądu Rejonowego Lublin – Zachód z wnioskami o aresztowanie.
Wśród aresztowanych znalazła się Izabela M. Kobieta miała w mieszkaniu 100 tys. zł w gotówce. Prócz niej wśród podejrzanych są niemal sami cudzoziemcy – głównie obywatele Chin oraz Wietnamu.
Gang wykorzystał pomysły polskich oszustów, którzy od wielu lat gnębią emerytów, podając się za policjantów albo wnuczków. W Polsce wynajmowali w różnych częściach kraju wille, w których zakładali swoiste centrale telefoniczne. Dzwonili z nich do Chin, do różnych osób pod różnymi pretekstami. Najczęściej podawali się za przedstawicieli organów ścigania. Szantażowali ofiary i domagali się przelania pieniędzy.
– Twierdzili np., że wobec kogoś prowadzone są śledztwa. Dla uwiarygodnienia podawali numery telefonów instytucji państwowych, ale kiedy ofiary pod nie dzwoniły, w rzeczywistości nadal rozmawiały z oszustami – mówią policjanci.
Według ustaleń śledczych gang wyłudził 1,8 mln euro. Podczas akcji w Polsce znaleziono także nielegalną broń.
Izabela M. swoją popularność zyskała kilkanaście lat temu. Na początku minionej dekady występowała w programach telewizyjnych: „Kawaler do wzięcia”, a potem brała udział w edycji „Tańca z gwiazdami”, gdzie towarzyszyła jednemu z bardzo znanych aktorów. Teraz członkom gangu grozi do 8 lat więzienia. LL