Uderzenie pioruna spowodowało pożar stodoły. Drewniany budynek w mgnieniu oka zajął się od ognia, a jego dach zawalił się.
Do pożaru doszło w poniedziałek po południu (26 lipca), we wsi pod Dubienką. Ogień zauważyli właściciele stodoły, którzy natychmiast zadzwonili pod numer alarmowy i wezwali pomoc.
– Pożarem objęta była drewniana stodoła, której dach pokryty był eternitem. Strażacy podali dwa prądy wody w natarciu oraz jeden w obronie na sąsiedni budynek inwentarski. W akcji brały udział trzy zastępy straży, łącznie trzynastu ratowników – mówi brygadier Wojciech Chudoba, zastępca komendanta straży pożarnej w Chełmie.
Nierówna walka z żywiołem trwała 4,5 godziny. Niestety, wszystko spłonęło doszczętnie. (pc)




![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)











![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)












