Wsparcie dla służb i kontrowersje wokół planów zagospodarowania

Minuta ciszy na początek, a potem twarde decyzje i jeszcze większe emocje – sesja Rady Gminy Stary Brus pokazała, jak trudne wybory stoją dziś przed samorządem: od bezpieczeństwa mieszkańców po spory o przyszłość przestrzeni i lokalnych inwestycji.

Posiedzenie rozpoczęło się w atmosferze powagi. Radni oraz zaproszeni goście uczcili minutą ciszy pamięć Tadeusza Sawickiego, wieloletniego wójta gminy Włodawa, radnego powiatowego i założyciela Lokalnej Grupy Działania, który odszedł w ubiegłym tygodniu. Po tym symbolicznym geście obrady zdominowały tematy bezpieczeństwa, gospodarki komunalnej oraz emocjonujące dyskusje nad ładem przestrzennym gminy. Jednym z kluczowych punktów sesji była prośba Komendy Powiatowej Policji we Włodawie o współfinansowanie zakupu drona.

Jak argumentowali przedstawiciele policji, urządzenie wyposażone w kamery wysokiej rozdzielczości i systemy termowizyjne jest niezbędne do prowadzenia skutecznych akcji poszukiwawczo-ratowniczych. Statystyki przytoczone podczas sesji są alarmujące: w ubiegłym roku w powiecie odnotowano 21 zaginięć, a tylko w pierwszych dwóch miesiącach 2026 roku było ich już 10. Funkcjonariusz uczestniczący w obradach podkreślił, że dron pozwala sprawdzić 50 hektarów terenu w zaledwie 7 minut, co jest nieosiągalne dla tradycyjnych grup poszukiwawczych. Koszt urządzenia to około 50 tys. zł, a gmina Stary Brus została poproszona o wsparcie w kwocie 6 tys. zł. Decyzja o ewentualnych zmianach w budżecie pod kątem tego zakupu ma zostać podjęta po dalszych analizach.

Duże emocje wzbudził projekt uchwały dotyczący niewyodrębniania funduszu sołeckiego na rok 2027. Sekretarz gminy Andrzej Ćwirta tłumaczył, że rezygnacja z funduszu wynika z trudności proceduralnych, sztywnych paragrafów i ograniczeń w wydatkowaniu środków, które muszą mieścić się w zadaniach własnych gminy. Przeciwnego zdania byli niektórzy radni i sołtysi, argumentując, że fundusz daje mieszkańcom realny wpływ na lokalne inwestycje i zapobiega poczuciu pomijania mniejszych sołectw. Ostatecznie jednak, stosunkiem głosów 10 za do 1 przeciw (przy 4 wstrzymujących się), rada zdecydowała o niepowoływaniu funduszu.

Kolejnym punktem zapalnym była petycja mieszkańców podpisana przez 800 osób w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla działki nr 102 w Nowym Brusie.

Mieszkańcy obawiają się tam lokalizacji wielkopowierzchniowej fermy drobiu, która ich zdaniem mogłaby zniszczyć warunki życia, zatruć środowisko i obniżyć wartość nieruchomości. Mimo argumentów pełnomocnika mieszkańców o konieczności ochrony interesu wspólnoty, komisja skarg, wniosków i petycji uznała wniosek za niezasadny, tłumacząc to trwającymi pracami nad planem ogólnym gminy i wysokimi kosztami dublowania dokumentacji. Większość radnych (8 głosów) opowiedziała się za odrzuceniem petycji.

Podczas sesji radni przyjęli również nowe stawki za wywóz nieczystości płynnych. Sekretarz gminy wyjaśnił, że podwyżka do kwoty 200 zł za kurs wynika z realnych kosztów pracy i paliwa, a gmina – zgodnie z dyscypliną finansów publicznych – nie może dopłacać do usług, które nie są jej zadaniem własnym. Jednocześnie zapowiedziano starania o dofinansowanie budowy kolejnych 40 przydomowych oczyszczalni ścieków, co ma być docelowym rozwiązaniem dla mieszkańców terenów nieskanalizowanych. W wolnych wnioskach wójt Patrycja Zińczuk poinformowała o wpłynięciu wniosku dotyczącego budowy biogazowni w miejscowości Wołoskobola o mocy poniżej 0,5 MW. Inwestycja ta, ze względu na swoje parametry, nie wymaga decyzji środowiskowej, co już teraz budzi czujność lokalnych władz i mieszkańców. W sprawozdaniu z działalności międzysesyjnej Zińczuk wymieniła m.in.: podpisanie umowy na budowę drogi w miejscowości Bossowola (koszt blisko 800 tys. zł), zakończenie montażu nowego placu zabaw przy szkole w Starym Brusie, realizację projektu „Cyberbezpieczny Samorząd” o wartości 150 tys. Zł.

Sesja zakończyła się apelami radnych o doraźne naprawy dróg po zimie oraz dyskusją na temat opieki nad starszymi, schorowanymi mieszkańcami gminy. (bm)