Dziwny hałas dochodzący z rynny jednego z bloków przy ul. Niepodległości w Świdniku zaniepokoił przechodniów. Okazało się, że do rynny wpadła… kawka.
W niedzielę wieczorem (9 kwietnia) przechodnie zwrócili uwagę na dziwne hałasy wydobywające się z rynny jednego z bloków przy ul. Niepodległości w Świdniku. Podejrzewając, że do środka mogło wpaść jakieś zwierzę, zadzwonili po strażaków.
– Rzeczywiście mieliśmy takie zgłoszenie – informuje mł. bryg. Piotr Pyszko, rzecznik prasowy KP PSP w Świdniku. – Strażacy odkręcili kratkę rewizyjną, którą można dostać się do rynny. Okazało się, że w środku była kawka. Została wyciągnięta i wypuszczona na wolność. Zwierzęciu nic się nie stało. Akcja trwała niecałe pół godziny i uczestniczył w niej jeden zastęp straży pożarnej. (w)



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)












