Prokuratura Rejonowa w Chełmie bada sprawę śmierci 61-letniego kawalera z gminy Białopole. W czwartek (4 stycznia) sąsiad znalazł zwłoki mężczyzny.
Mężczyzna był widziany ostatnio 2 stycznia. Mieszkał na odludziu, w zgodzie z innymi. W ubiegły czwartek jeden z okolicznych mieszkańców udał się do domu 61-latka, sprawdzić, czy nic mu się nie stało. Drzwi były zamknięte. Wezwani na miejsce policjanci weszli do środka. Znaleźli tam kilka butelek po alkoholu, pieniądze na stole, a w sypialni, obok łóżka półnagie zwłoki gospodarza. Z ust mężczyzny wydobywała się brunatna wydzielina. Miał też zakrwawione kąciki warg. Choć na ciele denata nie dopatrzono się innych dziwnych śladów, przybyły na miejsce lekarz nie wykluczył udziału osób trzecich w śmierci 61-letniego świadka Jehowy. Prokuratura wszczęła postępowanie. Zlecono wykonanie sekcji zwłok, jej wyniki mają rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci. (pc)



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)












