Strażnicy miejscy apelują, aby trzymać się z daleka od zapadniętego gruzowiska przy ul. Szkolnej. – To teren prywatny, nie wolno tam wchodzić – mówi Marek Huk, p.o. komendanta Straży Miejskiej w Chełmie.
– Ostatnio czytałam w „Nowym Tygodniu” o problemach z wjazdem na parking przy ulicy Szkolnej, który urzędnicy obiecali naprawić – mówi nasza Czytelniczka. – W artykule wspominano też o gruzowisku przylegającym do parkingu. W to zapadlisko po wyburzonej kamienicy ktoś może wpaść. Można temu zapobiec.
Marek Huk, p.o. komendanta Straży Miejskiej w Chełmie, wyjaśnia, że chodzi prywatną działkę.
– Tę działkę oczyszczono i ogrodzono siatką, która została przewrócona – mówi Huk. – Miejsce to zabezpieczono też taśmą. To teren prywatny. Nie wolno tam wchodzić, bo w przeciwnym razie rzeczywiście można wyrządzić sobie krzywdę. Nie mamy podstaw do podjęcia działań, można jedynie ponownie ustawić tę siatkę. (mo)




![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)











![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)





![Jarmark Wielkanocny w Siedliszczu [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/dsc08395-80x60.jpg)







