A gdy będzie już projekt?…

Ulica Kusocińskiego w Świdniku ma być jedną z ważniejszych dróg, która połączy miasto z węzłem na ekspresowej „siedemnastce”.

Kolejny już raz radni miejscy zgodzili się na przekazanie powiatowi pieniędzy na przygotowanie projektu ul. Kusocińskiego. Nie kryli przy okazji swoich wątpliwości, czy dokumentacja w ogóle ujrzy kiedyś światło dzienne. Przedstawiciele powiatu odpowiadają z kolei, że prace nad projektem są już na finiszu i powinny zostać zakończone w ciągu kilku najbliższych tygodni.
Ulica Kusocińskiego w Świdniku ma być jedną z ważniejszych dróg, która połączy miasto z węzłem na ekspresowej „siedemnastce”. Jej budowa jest również jednym z warunków przebudowy przynajmniej kilku kolejnych dróg w tej części miasta. Problem jednak w tym, że przygotowania do jej budowy wyjątkowo się ślimaczą. Warto tu również przypomnieć, że jej powstanie miało być sztandarową, wspólną inwestycja miasta i powiatu. Prace przygotowawcze do wykonania inwestycji należą do starostwa. Z kolei ratusz miał przekazać pieniądze na wykonanie projektu i deklaruje to od dawna. Na ostatniej sesji radni ponownie podejmowali decyzję o zarezerwowaniu na ten cel 140 tys. zł.
– W minionym roku ponownie nie udało się tej kwoty skonsumować. Dlatego przepisujemy to zadanie z identyczną kwotą, licząc, że tym razem coś się uda zrobić – tłumaczył Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika.
Z kolei radni zastanawiali się, czy nie warto tęj kwoty przeznaczyć na coś innego.
– Po raz kolejny przesuwamy pieniądze. Czy to nie jest aby wirtualna inwestycja? Może warto się tym razem zastanowić, czy tych środków nie wydać na co innego? – mówił radny Andrzej Krupa.

– Ile już trwa to nasze przesuwanie pieniędzy na tę dokumentację? – pytał radny Marcin Dmowski.
Przy okazji przypomniano, że „prace” nad projektem niedługo będą obchodziły swój mały jubileusz. – Lada moment minie pięć lat od chwili, gdy rozpoczęło się przygotowywanie dokumentacji – mówił Michał Piotrowicz.
Przedstawiciele ratusza tłumaczyli również, że w przypadku budowy ul. Kusocińskiego nie chodzi tylko o 140 tys. zł na projekt. Świdnicki ratusz ma również zarezerwowane pieniądze na ten cel w ramach zintegrowanych inwestycji terytorialnych Lubelskiego Obszaru Funkcjonalnego. Chodzi o niebagatelną kwotę, bo sięgającą ok. 17 mln zł.
Zdaniem radnego Aleksandra Suskiego problem leży po stronie powiatu. – Widzimy jakąś dziwną niemoc i niechęć, jeśli chodzi o załatwienie tej sprawy. Wyraźnie natrafiamy na opór ze strony starostwa. Według mnie trudno przewidywać, żeby ten projekt ujrzał w tym roku światło dzienne – mówił radny Suski.

Przedstawiciele powiatu sprawę widzą zupełnie inaczej. – Takie wypowiedzi radnych świadczą o tym, że nie mają pojęcia, co się dzieje w urzędzie miasta – mówi Jakub Osina, członek zarządu powiatu. – Po pierwsze: po decyzji ratusza wykonawca musiał doprojektowywać rów zbierający deszczówkę. Poza tym zarówno specyfikacja do przetargu, jak i umowa z wykonawcą są dziełem jeszcze poprzedniego zarządu powiatu. Dla nas to była sytuacja zastana, z którą musimy się teraz borykać.
Przedstawiciele powiatu dodają również, że dokumentacja projektowa jest już na ukończeniu. – W ciągu najbliższych 6 tygodni powinna być gotowa – mówi Jakub Osina. – Wówczas tak naprawdę się okaże, kto jest przygotowany do tej inwestycji. My mamy zapisane 1 mln zł na wykup gruntów, natomiast w miejskim budżecie nie ma jak na razie żadnych pieniędzy na tę inwestycję. (kal)