„Alarm” na lotnisku

Na parkingu Portu Lotniczego Lublin ktoś pozostawił bagaż. Istniały podejrzenia, że może on zawierać ładunek wybuchowy. Pakunkiem zajęli się pirotechnicy, którzy prześwietlili jego zawartość i zdecydowali o konieczności jego zdalnego rozbrojenia.

Na szczęście nie jest to opis prawdziwego zdarzenia, a jedynie ćwiczeń zgrywających dla funkcjonariuszy Placówki SG w Lublinie oraz innych służb. Do symulowanego zdarzenia doszło na parkingu po stronie przylotów.

– Po otrzymaniu informacji o podejrzanym bagażu, dokonano oceny analizy ryzyka, która nie wykluczyła istnienia zagrożenia. Pirotechnicy podjęli bagaż i prześwietlili jego zawartość. Następnie zdecydowano o konieczności przeprowadzenia neutralizacji z zastosowaniem zdalnego rozbrojenia, przy użyciu urządzeń lub narzędzi specjalistycznych – informuje Nadbużański Oddział Straży Granicznej.

Czynny udział w ćwiczeniach brały wszystkie komórki odpowiedzialne za codzienne utrzymywanie bezpieczeństwa: funkcjonariusze PSG w Lublinie, Komendy Powiatowej Policji w Świdniku, Oddziału Celnego Portu Lotniczego Lublin, Służba Ochrony Lotniska oraz Lotniskowa Straż Ratowniczo-Gaśnicza.

Prowadzone regularnie przez funkcjonariuszy NOSG ćwiczenia pomagają podnosić sprawność działania lotniskowych służb mundurowych jak i poziom bezpieczeństwa pasażerów Portu Lotniczego Lublin. W 2022 r. pirotechnicy NOSG 13 razy podejmowali działania na terenie lotniska w Świdniku w związku z pozostawionymi bez opieki bagażami.

Mundurowi przypominają, że każdy pozostawiony bez nadzoru bagaż traktowany jest jako potencjalne zagrożenie. Oznacza to konieczność wprowadzenia odpowiednich procedur. W pierwszej kolejności przez lotniskową rozgłośnię przywoływany jest właściciel bagażu. Jeśli się nie zgłosi, zabezpiecza się miejsce, w którym znajduje się podejrzana walizka, czyli wyznacza się strefę bezpieczeństwa, a z rejonu zagrożenia ewakuuje się osoby postronne. Następnie funkcjonariusze – pirotechnicy przeprowadzają rozpoznanie pirotechniczne przy użyciu specjalistycznego sprzętu i z pomocą psa służbowego, szkolonego do wykrywania materiałów wybuchowych. W razie braku całkowitej pewności, że bagaż nie stanowi zagrożenia, pirotechnicy neutralizują go za pomocą działka wodnego, co oznacza zniszczenie walizki wraz z zawartością. Tego typu interwencje powodują zazwyczaj poważne utrudnienia. Są czasochłonne, dlatego mogą mieć wpływ na opóźnienia lotów.

Bagaże bywają zostawiane przez roztargnienie lub bezmyślność, np. gdy właściciel walizki zostawia ją bez opieki, idąc na zakupy czy do toalety. Czasem bagaż jest po prostu porzucany jako nadbagaż, wymagający dodatkowej opłaty. Bywa też, że pozostawiona walizka jest pusta, ponieważ rzeczy zostały przepakowane do innej torby. W takiej sytuacji należy zostawić ją otwartą przy koszu na śmieci, ponieważ ukrycie jej w mało widocznym i trudno dostępnym miejscu uniemożliwi pirotechnikom sprawne przeprowadzenie interwencji.

fot. NOSG
fot. NOSG
fot. NOSG

– Podróżni powinni zatem pilnować swoich bagaży i nie pozostawiać ich bez opieki. Pozwoli to uniknąć nie tylko opóźnień, utrudnień i niepotrzebnych problemów w drodze na upragnione wakacje, lecz także sankcji karnych w postaci mandatu – przypominają pogranicznicy. (opr. w)