Ale nabrali!

Marek Pieńkowski i Tadeusz Radzięciak to najwięksi beneficjenci Wspólnej Polityki Rolnej w powiecie chełmskim. Pierwszy dostał prawie dwa a drugi prawie milion złotych unijnych dopłat z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. W internecie znowu można sprawdzić, kto i ile dostał kasy z Unii. Niektóre sumy przyprawiają o zawrót głowy.

Ministerstwo Rolnictwa wraz z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa powróciło do publikowania beneficjentów Wspólnej Polityki Rolnej. W internecie znowu można sprawdzić, kto i ile dostał unijnych dopłat do ziemi albo ile dostał na rozwój lub rozpoczęcie działalności gospodarczej za pośrednictwem ARiMR. Niektóre sumy, zwłaszcza dopłat bezpośrednich, mogą przyprawić o zawrót głowy. Okazuje się, że są u nas rolnicy, którzy nie kiwając palcem mogliby żyć w luksusach z samych dopłat.
Pierwszy i największy z nich to Marek Pieńkowski, mieszkający na stałe w USA, którego hektary leżą m.in. na terenie gminy Żmudź. Według informacji ze strony ministerstwa za 2015 roku Pieńkowski otrzymał blisko 2 mln zł dopłat. Z tej samej gminy, prawie 600 tys. zł dostał także Stefan Pieńkowski. Drugim pod względem kwot unijnych dopłat w naszym powiecie jest Tadeusz Radzięciak, dyrektor chełmskiej cementowni i członek zarządu spółki Cemex Polska. Ministerstwo podaje, że Unia wypłaciła Radzięciakowi ponad 920 tys. zł za 2015 rok. Ale rolników, którzy dostali ponad pół miliona, jest więcej. Z gminy Chełm to także Kazimierz Leposiński, który dostał ponad 610 tys. zł.
Półtora miliona złotych otrzymała również spółka Unirolp z Srebryszcza, której prezesem i głównym udziałowcem jest Eugeniusz Mazurek.
Prawie 850 tys. zł otrzymał Jarosław Jankowski a ponad 660 tys. zł Paweł Szymański – obaj z gminy Dorohusk. Prawie 600 tys. zł dostała także Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna z Dorohuska. Nieznacznie więcej, bo aż 625 tys. zł otrzymała Krystyna Tkaczyk z gminy Rejowiec Fabryczny.
Gmina Dubienka może także poszczycić się jednym rolnikiem, który solidnie przekroczył barierę pół miliona unijnych dotacji. Edward Olchowski dostał ponad 760 tys. zł.
Wydawać by się mogło, że do tego grona daleko np. staroście chełmskiemu, Piotrowi Deniszczukowi, który za 2015 rok otrzymał z Unii niewiele ponad 277 tys. zł. Ale gdyby zsumować całą jego rodzinę, to robi się naprawdę pokaźna kwota. Żona starosty, Zdzisława, otrzymała 160 tys. zł, a synowie – Wiktor, Igor i Jarosław – łącznie ok. 240 tys. zł.
Trudno w jednym artykule zmieścić wszystkich unijnych beneficjentów tzw. Wspólnej Polityki Rolnej, dlatego podaliśmy tylko tych, którzy przekroczyli kwotę pół miliona złotych. Do tematu i listy nazwisk wrócimy w kolejnym numerze. (reb)