Aleja zarasta chwastami

Mieszkańcy narzekają, że powiat zaniedbuje odcinek Al. Lotników Polskich między rondem Jana Pawła II, a ul. Piasecką

Mieszkańcy Świdnika skarżą się na bałagan na Alei Lotników Polskich. Jak mówią wzdłuż ulicy, przy krawężnikach rosną chwasty i zalega piach. Zarządzający tą drogą powiat zapewnia, że przyjrzy się sprawie.


– Chciałbym zwrócić uwagę na to, jak wygląda Al. Lotników Polskich, jedna z głównych ulic w naszym mieście. Na skraju jezdni zalega piach. Leży tak już chyba drugi rok, od odśnieżania w 2018, a krawężniki zarastają chwastem – z takim sygnałem zwrócił się do nas jeden z mieszkańców Świdnika.

Nasz czytelnik mieszka na odcinku między rondem Jana Pawła II, a Piasecką i jak mówi, nie pamięta, kiedy ostatnio ulica była czyszczona.

– Kilka tygodni temu w drodze do sklepu widziałem zamiatarkę na al. Lotników Polskich, ale przed rondem. Myślałem, że pojedzie też do nas, ale zawróciła w stronę centrum. A przecież to główna ulica w mieście. Powinna być wizytówką – uważa świdniczanin i dodaje, że zgłaszał ten problem jednemu z radnych, ale na razie nie przyniosło to oczekiwanego efektu.

Uwagi Czytelnika przekazaliśmy Starostwu Powiatowemu w Świdniku, które zarządza drogą.

– Sprawdzimy ten sygnał, choć raczej niemożliwe, by na ulicy leżał piach z odśnieżania, bo wiosną, przeprowadzono akcję sprzątania wszystkich powiatowych ulic. Jeśli piach rzeczywiście się tam znajduje, to został pewnie naniesiony podczas ostatnich opadów deszczu. Wyślemy tam ekipę, która w razie potrzeby go uprzątnie i usunie chwasty – zapewnia starosta świdnicki Łukasz Reszka.

Starosta dodaje również, że zamiatarka, którą widział nasz Cytelnik nie sprzątała ulicy na zlecenie powiatu, a ekip budowlanych, które budują rondo u zbiegu Rejkowizny, Klonowej z al. Lotników, i które są zobowiązane do utrzymania w czystości pasa drogowego.

– Zachęcam by w przyszłości podobne sprawy zgłaszać bezpośrednio do starostwa. To pozwoli nam szybciej działać. Można to zrobić telefonicznie lub za pomocą mediów społecznościowych – mówi Ł. Reszka. (w)