Ambicja Unii nagrodzona

UNIA REJOWIEC – START REGENT PAWŁÓW 3:2 (0:1)


0:1 – Rasiński (1), 0:2 – Rutkowski (49), 1:2 – Brzezicki (61), 2:2 – Rossa (85 karny), 3:2 – Niezbecki (90).

UNIA: Pastuszak – Rossa, Brzezicki, Bohuniuk (76 Niezbecki), Szczepanik, Górny, Kwiatosz, Czerwiński, Karauda (46 Czajka), Paśnik, R. Gomułka (65 T. Sąsiadek). Trener – Tomasz Sąsiadek.

START: Dąbrowski – Kędzierski, Mazurek, Rossa, Żukowski, Rasiński, Kaczmarczyk (82 Petrykowski), Rutkowski, Karol Kiedrzynek, Jakóbczyk, Kozioł (65 Bodak), Trener – Kamil Góra.

Start Regent świetnie zaczął niedzielny mecz w Rejowcu. Już w 1 min. na listę strzelców wpisał się Rasiński. – Przespaliśmy pierwszą połowę, to się nie może zdarzać – zauważa Marcin Palonka z Unii. Mało tego. Gdy tuż po zmianie stron Rutkowski podwyższył wynik na 2:0 dla gości wydawało się, że punkty pojadą do Pawłowa.

Tymczasem w grę w końcu zaczęli grać gospodarze. – Chyba z zespołu wyszła w końcu boiskowa złość – mówi Palonka. Gdy kontaktową bramkę głową zdobył Brzezicki zespół z Rejowca jeszcze śmielej zaatakował. – Najpierw udało się nam wywalczył rzut karny pewnie na gola zamieniony przez Romana Rossę, a w ostatniej minucie ładnym strzałem popisał się Niezbecki i udało się nam wygrać – mówi Palonka. – Szkoda straconych punktów, tym bardziej, że długo przeważaliśmy – zauważa Grzegorz Mazurek, prezes Startu Regent.

– Przy pierwszej straconej bramce nie popisał się nasz bramkarz. Później sprokurowaliśmy karnego dla gospodarzy, a na sam koniec daliśmy sobie wbić gola, który wpaść nie powinien. Zaczęliśmy wyśmienicie, skończyliśmy fatalnie, przegraliśmy na własne życzenie – podsumowuje Mazurek. (kg)