Anioły i medium u wójta

Od kilku tygodni w siedzibie Wiesława Radzięciaka stacjonują… anioły. Mają ponoć moc uzdrawiania i promieniują dobroczynną energią. Wójta odwiedziła też medium – wróżyła i przepowiadała…

W ciągu 25 lat rządów w gminie Leśniowice, wójt Wiesław Radzięciak przyjął wielu nietuzinkowych gości i uczestniczył w różnych wyjątkowych wydarzeniach. Jakiś czas temu, na przykład, przedstawiciele wielkiego, amerykańskiego koncernu, zainteresowanego wydobyciem gazu łupkowego, obierali ziemniaki w jednej z leśniowskich szkół, bo taki konkurs urządzili dla nich uczniowie. Równie nietypowe wydarzenie miało ostatnio miejsce w Urzędzie Gminy Leśniowice. W tamtejszej sali konferencyjnej od początku roku można podziwiać wystawę pt. „Anioły”, autorstwa warszawskiej medium, terapeutki i kolorystki Grażyny Sybirskiej-Wilk. Ekspozycja wywołała spore emocje. Nic dziwnego, mieszkańcy gminy Leśniowice mogli nie mieć dotąd okazji podziwiać tak niepowtarzalnych obrazów. Na stronie internetowej samorządu czytamy, że dzieła Sybirskiej-Wilk „promieniują dobroczynną energią, uzdrawiają, pomagają w koncentracji, a w zależności od użytych barw działają pobudzająco, wyciszająco lub harmonizująco”. Napisano też, że warszawska artystka „tworzy, by medytować i neutralizować negatywną energię”. Być może to zachęciło wójta, aby wystawę urządzić w swojej siedzibie. W zaproszeniu na piątkowy wernisaż z udziałem warszawskiej artystki napisano, że na uczestników spotkania czekają wróżby i przepowiednie na 2017 rok. Tego typu wydarzenie w Urzędzie Gminy Leśniowice to dla mieszkańców nowość.
– Nie wierzę we wróżby, ale dzieła tej artystki są naprawdę niepowtarzalne, mają w sobie coś, co przykuwa uwagę – mówi uczestnik wernisażu. – Obrazy przedstawiają anioły. Każdy z nich jest inny, są anioły chore, upadłe. Nie mają twarzy, tylko jej zarys. Te obrazy są wręcz hipnotyzujące. Ci, którzy przyszli na wernisaż, wybierali obraz, który im się podoba i na podstawie tego autorka mówiła, jaka dana osoba jest, jakie ma wady, zalety, czego się obawia i na co powinna zwrócić uwagę w swoim życiu. Gdy rozmawia się z artystką, czuje się bijące od niej ciepło. Inaczej sobie wyobrażałam medium, a tymczasem to taka skromna i miła osoba, ale ma w sobie jakąś siłę. Nie wiem, w jaki sposób uzyskała tak głęboką, piękną barwę obrazów. Dzieła są w przystępnej cenie. Można je kupić za kilkaset złotych.
Na wypowiedzianą na forum opinię terapeutki zdecydowali się nieliczni: jedna z urzędniczek oraz radnych. Większość osób wolała na osobności zamienić słowo z medium, bo taka okazja więcej może się przecież nie przytrafić. Wójt Radzięciak nie uczestniczył w całości spotkania, ale był pod wrażeniem twórczości warszawskiej medium.
– Artystka współpracowała z sąsiednimi gminami i my też postanowiliśmy wystawić jej prace – mówi Radzięciak. – Mieszkańcy przychodzili oglądać obrazy. I dobrze.
Ci, którzy chcieliby spotkać się z terapeutką z Warszawy i zobaczyć jej obrazy, będą mieli taką szansę. Artystka planuje kolejne ekspozycje w regionie. (mo)