Anulowali mandaty za budyń i maliny

Ośmiu krasnostawskich policjantów usłyszało wyroki za przyjmowanie łapówek, żaden z nich nie trafi jednak za kratki. Mundurowi odstępowali od wręczania mandatów nie tylko za pieniądze, ale i np. za maliny, budyń, piwo czy wódkę. Śledztwo w sprawie trwało ponad 5 lat.

W 2012 r. Prokuratura Okręgowa w Zamościu rozpoczęła, razem z Biurem Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji, wielowątkowe śledztwo w sprawie przyjmowania korzyści majątkowych przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie, zatrudnionych w większości w tzw. „drogówce”, czyli wydziale ruchu drogowego. Postępowanie dotyczące zdarzeń, jakie miały miejsce w latach 2011-2012 zakończyło się skierowaniem 30 września 2014 r. do Sądu Rejonowego w Krasnymstawie aktu oskarżenia. Następnie proces został przeniesiony do Sądu Rejonowego w Zamościu.
– Postępowaniem objęto jedenaście osób, w tym pięciu policjantów z wydziału ruchu drogowego KPP w Krasnymstawie, dwóch policjantów z posterunku policji w Łopienniku Górnym, jednego policjanta z posterunku policji w Siennicy Różanej oraz trzech cywili – jednego obywatela Polski i dwóch obywateli Ukrainy – wylicza Bartosz Wójcik, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu.
Policjantów oskarżono o szereg przestępstw, przede wszystkim o przyjmowanie korzyści majątkowych w gotówce i towarach w związku z odstąpieniem od wykonania czynności służbowych (art. 228 paragraf 1 kodeksu karnego) oraz za odstąpienie od takich czynności z naruszeniem prawa (art. 228 paragraf 3 kk). – Trzech policjantów oskarżono także o nakłanianie innego policjanta do utrudnienia śledztwa Prokuratury Rejonowej w Zamościu, poprzez oddanie krwi do fiolki, która później miała posłużyć do zamiany z inną krwią, pobraną od ofiary wypadku drogowego objętego tym śledztwem. Chodziło o ukrycie faktu, iż osoba ta, inny funkcjonariusz KPP w Krasnymstawie, uległa wypadkowi kierując pojazdem w stanie nietrzeźwości – informuje Wójcik.
Polaka i dwóch Ukraińców oskarżono o wręczenie łapówki mundurowym w zamian za anulowanie mandatu. Krasnostawscy policjanci mieli przyjmować drobne kwoty, od 20 zł do 200 zł, ale nie tylko. Łapówkami były też: dwa wiaderka masy budyniowej (o wartości 11 zł 60 groszy!), 5 kg malin o wartości 25 zł, 20 butelek piwa oraz butelki wódki o pojemności 0,5 litra. Po kilkuletnim procesie Sąd Rejonowy w Zamościu 5 stycznia 2018 r. ogłosił wyrok. Wszystkich oskarżonych uznano za winnych popełnienia zarzucanych im czynów. – W stosunku do ośmiu policjantów sąd wymierzył kary pozbawienia wolności w zawieszeniu: od 8 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata do 1 roku i 10 miesięcy w zawieszeniu na 4 lata, orzekł także grzywny w wysokości od 1000 zł do 1800 zł oraz zakazy wykonywania zawodu funkcjonariusza policji na okres lat 5 – mówi prokurator Wójcik. Trzem obywatelom wręczającym korzyści sąd wymierzył identyczne kary – po roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 3 lata oraz grzywny po 1000 zł. – Po zapoznaniu z pisemnym uzasadnieniem wyroku Prokuratura Okręgowa w Zamościu podejmie decyzję co do ewentualnej apelacji lub uznania wyroku za słuszny – dodaje rzecznik. (kg)