Dwa auta wylądowały na drzewie

Najpierw w Wielkopolu, potem w Olchowcu. W piątek w gminach Gorzków i Żółkiewka doszło do identycznych wypadków. W obu przypadkach kierowcy tracili panowanie nad swoimi pojazdami i uderzali w drzewo. Na szczęście nikt nie zginął.

Pełne ręce roboty mieli krasnostawscy policjanci, strażacy i ekipy pogotowia ratunkowego w piątek, 4 sierpnia. W ciągu trzech godzin na terenie powiatu krasnostawskiego doszło do dwóch groźnie wyglądających wypadków. Najpierw ok. 13.00 w Wielkopolu (gmina Gorzków), 60-letnia kobieta jadąca Toyotą nagle straciła panowanie nad autem, zjechała na pobocze i uderzyła w drzewo. – Z urazem nogi trafiła do szpitala – informuje Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. Trzy godziny później do niemal identycznego zdarzenia doszło w Olchowcu (gmina Żółkiewka). Jadący Mercedesem 65-latek zjechał z szosy i walnął w drzewo. Miał rozciętą głowę, ale ranę opatrzono mu na miejscu, nie chciał jechać do szpitala. I kobieta i mężczyzna byli trzeźwi. Najprawdopodobniej zasłabli za kółkiem z powodu upałów. (kg)