Avia pod kreską

Na placu przydałoby się ustawić ławeczki do siedzenia i jakieś schronienie przed słońcem

Stratą w wysokości ok. 2 mln zł zamknęła ubiegły rok miejska spółka – MKS Avia Świdnik. Jej kierownictwo zaznacza, że prognozy na przyszłość są lepsze, bo widać systematyczny wzrost przychodów i zmniejszającą się stratę. Ta jest o prawie 150 tys. zł mniejsza niż przed rokiem.


Przychody spółki w 2019 roku wyniosły 1,38 mln zł, co stanowi 120 proc. zakładanego planu, i były większe niż w roku 2018. – Sprzedaż usług wyniosła 134 proc. planu, sponsoring 120 proc. planu, szkolenia 93 proc. planu, a pozostałe przychody operacyjne 197 proc. planu na 2019 r. – raportują władze Avii.

W odróżnieniu od innych spółek miejskich, MKS Avia Świdnik nie jest spółką dochodową. Strata przedsiębiorstwa w 2019 roku wyniosła 2,01 mln zł. Dobra informacja jest taka, że strata jest o 10 proc. mniejsza niż zakładano i o ponad 150 tys. zł. mniejsza niż w roku 2018.

– W oparciu o powyższe dane widoczny jest systematyczny wzrost przychodów przy jednoczesnym zmniejszaniu straty – komentuje Radosław Szczerba, prezes MKS Avia Świdnik. – To pokazuje, że spółka prowadzi swoją politykę finansową w sposób racjonalny i wydajny. Należy również wziąć pod uwagę, iż prowadzimy działalność w obszarze sportowym, której jednym z głównych celów jest szkolenie sportowe i rozwój grup młodzieżowych, a także funkcjonowanie drużyn seniorskich w dwóch sekcjach sportowych. Pomimo faktu, iż spółka nie przynosi dochodu to działalność MKS Avia Świdnik w zakresie pozyskiwania nowych źródeł finansowania zauważalna jest w osiąganych wynikach sportowych. Mam na myśli tu awans siatkarzy do I ligi, a także poprawę wyników finansowych spółki w stosunku do lat ubiegłych.

Od tego roku spółka zarządza również otwartym właśnie kompleksem basenów Park Avia. I choć zapewne zwielokrotni to jej przychody, to również powiększy stratę, bo działalność miejskich parków wodnych jest w całej Polsce deficytowa. (w)