Awantura o skarbnika

Dwukrotnie, w ubiegłym tygodniu, zbierali się na sesjach radni powiatu świdnickiego. Najpierw we wtorek, na ekspresowej sesji nadzwyczajnej, by odwołać ze stanowiska skarbnika powiatu Agnieszkę Flis oraz w piątek, by m.in. powołać na jej miejsce Monikę Rycerz. Oczywiście nie obeszło się przy tym bez awantury.


W programie wtorkowej sesji, zwołanej w trybie nadzwyczajnym i odbywającej się wyjątkowo, nie w sali obrad Urzędu Miasta Świdnik, ale w mieszczącej się w budynku starostwa sali konferencyjnej SKOK-u, znalazł się tylko jeden punkt – podjęcie uchwały w sprawie odwołania skarbnika powiatu świdnickiego Agnieszki Flis. Opozycja dopytywała więc o sens takiego posiedzenia.

– Po co zwołano dzisiejszą sesję nadzwyczajną, kiedy w piątek mamy się spotkać na sesji zwykłej. Czy tego dzisiejszego, jedynego punktu nie można było dołączyć do sesji piątkowej? – pytał Jakub Osina (ŚWS). – Dlaczego skarbnik zostaje odwołany właśnie w takim trybie tj. na sesji nadzwyczajnej i dlaczego w porządku obrad nie znalazło się powołanie nowego skarbnika. To przecież oznacza, że przez jakiś czas finanse powiatu będą bez głównego nadzorcy – wtórował mu radny Dariusz Kołodziejczyk, były starosta powiatu.

Na te zarzuty odpowiadał starosta Łukasz Reszka (PiS). – 4 września otrzymałem faks z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Lublinie z informacją, że dyrektor PCPR odwołuje panią Agnieszkę Flis z bezpłatnego urlopu (skarbnik przyszła do starostwa będąc urlopowana z PCPR – wyjaśnia aut.) i pani Flis ma obowiązek stawienia się do pracy 16 września.

Następnie 6 września otrzymałem to pismo już w oryginalne, a 12 września pani skarbnik złożyła do mnie wniosek o wyrażenie zgody na zwolnienie jej z obowiązku świadczenia pracy za porozumieniem stron po wykorzystaniu urlopu wypoczynkowego w dniach 25-30 września. Ze względu na kwestie formalne i terminy wynikające z prawa pracy niezbędne było zwołanie sesji nadzwyczajnej i podjęcie uchwały o odwołaniu skarbnika właśnie dziś, jeszcze przed sesją zaplanowaną na 27 września – wyjaśniał starosta Reszka, zapewniając radnego Kołodziejczyka, że o finanse powiatu może być spokojny.

– Czy starosta na najbliższej, piątkowej sesji, zamierza uzupełnić porządek obrad o powołanie nowego skarbnika – dociekał dalej były starosta, który w odpowiedzi usłyszał, że jest to „wysoce prawdopodobne”.

„Stara” skarbnik odwołana

Radnym opozycji nie podobało się również miejsce, w którym odbywały się obrady. – Nie chcę być złośliwy, ale chciałbym zwrócić uwagę, że na sali, w której właśnie się znajdujemy nie ma polskiego godła. Przypominam, że obecny starosta Reszka, gdy był w opozycji, za czasów naszej kadencji, bardzo skrupulatnie zwracał na to uwagę. Jak państwo przygotowali salę? – pytał radny Marcin Najda (PSL)

– Godło naszej ojczyzny jest na sztandarze powiatu, który znajduje się w tej sali, co powinno wystarczyć. Przypominam, że od strony prawnej, do prowadzenia prawomocnych obrad nie jest wymagane godło na ścianie – odpowiedział mu Andrzej Mańka, przewodniczący Rady Powiatu Świdnickiego, a sekretarz powiatu Mirosław Kwiatosz argumentował, że nie było potrzeby wynajmowania dużej sali obrad od urzędu miasta, skoro sesja zaplanowana została na kilkanaście minut.

– Najważniejsze, by sesje były dobrze przygotowane, a radni dysponowali przed nimi wszystkimi materiałami. Tymczasem nam nie dostarczono kopii wniosku pani Flis, stąd pojawiły się pytania o sens zwołania tej sesji. Dodam, że jest to kolejna już sesja nadzwyczajna i może państwo nie jesteście w stanie zapanować nad harmonogramem sesji? – złośliwie skomentował radny Osina.

Riposty nie było, bo przewodniczący Mańka zamknął dyskusję i zarządził głosowanie. Uchwała o odwołaniu skarbnika została podjęta jedenastoma głosami radnych PiS, przy trzech głosach sprzeciwu PSL oraz pięciu głosach wstrzymujących się radnych z ŚWS, KO, RdP.

Nowa skarbnik powołana

Do programu piątkowej, 27 września, zwyczajnej sesji rady powiatu faktycznie został dołączony punkt o powołaniu nowego skarbnika powiatu. Na to stanowisko starosta Łukasz Reszka zaproponował kandydaturę Moniki Rycerz, która już w latach 2010-2015 była skarbnikiem powiatu, a ostatnio skarbnikiem Gminy Mełgiew. Dodanie tego punktu i zgłoszenie kandydata w ostatniej chwili nie spodobało się radnym z opozycyjnego klubu Świdnik Wspólna Sprawa.

– Cztery lata temu, gdy był procedowany wybór nowego skarbnika, będący wówczas w opozycji radni PiS, byli wielce zbulwersowani tym, że nazwisko kandydata poznali dopiero w dniu sesji, a teraz robicie to samo – stwierdziła Edyta Lipniowiecka (ŚWS), która radną powiatu jest pierwszą kadencję. – Obecny wicestarosta Bartłomiej Pejo grzmiał wówczas, że rządzący nie dali radzie czasu, ani okazji, aby sprawdzić kwalifikacje kandydata (Jana Chabrosa – przyp. aut.). To samo mówili radni Mirosław Król i Andrzej Mańka – wytykała radna.

Na jej zarzuty o hipokryzję odpowiedział starosta Łukasz Reszka. – Gdy pan Chabros został wskazany przez ówczesnego starostę Dariusza Kołodziejczyka (PSL) na stanowisko skarbnika wynikało to ze zmiany zarządu powiatu po wyborach w 2014 roku i politycznego podziału stanowisk między PSL, PO i ŚWS. Przypomnę, że pan Chabros zastąpił na stanowisku właśnie panią Rycerz – przypominał Reszka. – Wczoraj na sesji Rady Gminy Mełgiew pani Monika została odwołana z funkcji skarbnika tejże gminy. Skoro stało się to dopiero wczoraj nie mogłem wcześniej podać nazwiska kandydatki, bo nie wiedziałam, jak zakończy się sprawa jej pracy w Mełgwi. Podobieństwa nie mu tu żadnego, poza tym kilka dni wcześniej na sesji nadzwyczajnej mówiliśmy o tym, z czego wynika potrzeba zmiany na stanowisku skarbnika powiatu.

Przy okazji Reszka głośno zastanawiał się, dlaczego jego poprzednik, Dariusz Kołodziejczyk, przyjmując do pracy na stanowisku skarbnika, Agnieszkę Flis, nie poprosił o ty, by zrezygnowała z pracy w PCPR, tylko poszła na urlop bezpłatny. Być może teraz nie byłoby tematu zmiany na stanowisku skarbnika. Odpowiedzi nie usłyszał, bo Kołodziejczyka na sesji nie było. W dyskusję włączył się za to Jakub Osina.

– Pan starosta Reszka ma chyba bardzo duże doświadczenie w przebywaniu na bezpłatnym urlopie, czyż nie? – rzucił złośliwie Osina, za co został upomniany przez przewodniczącego Mańkę, by „przeszedł do rzeczy”, po czym między obydwoma panami doszło do nieprzyjemnej, na szczęście krótkiej, pyskówki, po której głos znów zabrał Osina.

– Przechodząc do rzeczy: jest duża różnica, jeśli chodzi o standardy powoływania skarbnika, bo dziś na sesji nie ma nawet kandydatki Moniki Rycerz, której chcieliśmy zadać kilka pytań. Z tego, co pamiętam Jan Chabros był i mogliśmy go zapytać o różne sprawy. Poza tym problem jest też w tym, czy pani Flis, rzeczywiście została odwołana w sposób uczciwy, czy podając nieprawdziwe przesłanki? Czy pan Reszka złożył pani Flis propozycję, aby zakończyła urlop bezpłatny i przeszła do pracy w starostwie? – pytał Osina, wnioskując o to, aby głosowanie nad powołaniem skarbnika przełożyć na inną sesję zapraszając na nią kandydatkę, by mogła odpowiedzieć na pytania radnych.

Jego wniosek został jednak odrzucony i głos ponownie zabrał włodarz powiatu m.in. przypominając Osinie, że radni opozycji znają panią Rycerz, bo z nią pracowali i sami ją zwolnili, po objęciu rządów w powiecie. – Skończmy z tą hipokryzją – podsumowywał Reszka, a przewodniczący Mańka nie powstrzymał się, by dodać, że jego zdaniem radny Osina nie rozumie wielu rzeczy i nie warto wdawać się z nim w dyskusję, a radnej Lipniowieckiej przypominał, że poprzedni zarząd dwukrotnie odwoływał i powoływał skarbników i w obu przypadkach rada otrzymała projekt uchwał w ostatniej chwili.

Ostatecznie Monika Rycerz, przy sprzeciwie dwójki radnych ŚWS, została skarbnikiem powiatu.

W ostatnim punkcie porządku obrad tj. „Wolne wnioski” radny Arkadiusz Jurek (PiS) wniósł o ukaranie Jakuba Osiny.

– Nie wiem, czy jakaś ustawa to reguluje, ale wnoszę o ukaranie pana Jakuba Osiny za takie odzywki do pana przewodniczącego. Jest to na poziomie gimnazjalisty, który przechodzi akurat walkę z trądzikiem. Jesteśmy dorosłymi ludźmi i radnymi wybranymi przez mieszkańców, więc bardzo proszę o nie zaniżanie standardów kultury i nałożenie jakiejś kary na radnego Osinę – wzywał Jurek.

Jego wniosek pozostał jednak bez odpowiedzi. JN

Młodzi ekolodzy nagrodzeni

Na początku piątkowej sesji starosta i przewodniczący rady wręczyli nagrody laureatom powiatowego konkursu na prezentację multimedialną „Stop Zanieczyszczeniom wody i powietrza w powiecie świdnickim”. Była to już osiemnasta edycja konkursu organizowanego przez Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Świdniku. Główne nagrody otrzymali: Laura Żelazek (SP nr 3 w Świdniku), Karolina Zmarzlak (SOSz-W w Świdniku) i Eryk Gadzała (SP w Mełgwi), a wyróżnienia: Ewelina Pastuszka (SP nr 4 w Świdniku), Weronika Wójcik (SP nr 5 w Świdniku), Amelia Drzewińska (SP nr 7 w Świdniku), Jakub Laskowski (SOSz-W w Świdniku), Anna Rycerz (SP w Jackowie), Oliwia Kamińska, Kamila Kowalczyk i Milena Kruk (wszystkie z ZS w Bystrzejowicach Pierwszych).