Do I AWP dopisali Żołnierzy

Jest nowa nazwa alei I Armii Wojska Polskiego. Teraz to aleja Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego. Nie wszyscy radni tę zmianę zaakceptowali. Były pomysły, by ulicę nazwać aleją Armii Wojska Polskiego, ucinając oznaczenie „pierwszej”, lub Armii Krajowej. Z kolei radni z Prawa i Sprawiedliwości po cichu liczyli, że rada odrzuci propozycję nowej nazwy i sprawą zajmie się – zgodnie z prawem – wojewoda lubelski.

W ramach dekomunizacji nazw ulic na środowej sesji rada miejska trzema głosami za, przy dwóch przeciwnych i aż trzynastu wstrzymujących zdecydowała o zmianie nazwy alei I Armii Wojska Polskiego, poprzez dodanie słowa Żołnierzy.
– Instytut Pamięci Narodowej dopuszcza taką nazwę – wyjaśniał na połączonym posiedzeniu komisji porządku publicznego i budżetu Ryszard Poniatowski, dyrektor Wydziału Geodezji, Kartografii i Mienia Komunalnego. – Armia Wojska Polskiego była związkiem operacyjnym zorganizowanym przez władze Związku Sowieckiego wbrew władzom państwowym Rzeczypospolitej Polskiej w 1944 roku. Jednostki tej armii były skierowane do walki z Niemcami w centralnej Polsce. Część żołnierzy I Armii pochodziła z przymusowego poboru zorganizowanego na ziemiach polskich. Dla wielu spośród tych wcielanych do armii już na ziemiach wschodnich RP przynależność do jednostek z obowiązującym językiem polskim i występujących pod polskimi znakami narodowymi przy Armii Czerwonej była szansą na uniknięcie wcielenia wprost do jednostek Armii Czerwonej. Udział w działaniach zbrojnych przeciw Niemcom był zgodny z oczekiwaniami większości zwykłych żołnierzy. Natomiast na oblicze polityczne tych jednostek, na kształt prowadzonej przez aparat polityczno-wychowawczy indoktrynacji, w końcu na sposób wykorzystania ich walk z Niemcami w propagandzie komunistów i w polityce międzynarodowej Związku Sowieckiego jako zwyczajni żołnierze nie mieli wpływu. Chcąc upamiętnić żołnierzy tych jednostek, którzy walczyli z okupantem niemieckim, zmieniamy nazwę Alei I Armii Wojska Polskiego na Aleję Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego – wyjaśniał Poniatowski.
Ze strony radnych padły pytania, jakie koszty poniosą mieszkańcy w związku ze zmianą nazwy alei. Mariusz Kowalczuk argumentował, że starsi mieszkańcy mogą mieć problemy z dokonaniem zmian w bankach i do tego czasu nie będą w stanie wypłacić swoich pieniędzy.
– Zgodnie z prawem zmiana dokumentów jest bezpłatna. Również wszystkie zmiany w księgach wieczystych też są wolne od opłat. Koszty poniosą natomiast zlokalizowane tam firmy. Są one związane z wymianą pieczęci, tablic informacyjnych. Każda osoba fizyczna, która będzie miała problem ze zmianą dokumentów, bądź też zostanie narażona na poniesienie z tego tytułu kosztów, może zwrócić się do urzędu, wydamy kopię przyjętej uchwały rady miasta – tłumaczył dyrektor Poniatowski.
Urzędnicy podkreślali również, że rada miasta ma czas do 2 września na zmianę nazwy alei. – W innym przypadku sprawą zajmie się wojewoda lubelski, który wyda zarządzenie zastępcze i ustali dowolną nazwę – uzasadniał Piotr Kowalewski, radca prawny urzędu.
Ale też nie wszystkim radnym zależało na tym, by aleja nosiła imię Żołnierzy Armii Wojska Polskiego. Longin Bożeński z PiS sugerował, by nadać nazwę Armii Krajowej. Wiązałoby się to jednak z większymi problemami, gdyż nie tylko mieszkańcy dotychczasowej alei I AWP, ale również obecnej Armii Krajowej musieliby wymienić dokumenty, bo zmieniłaby się numeracja. Aleja zaczynałaby się od ronda przy skrzyżowaniu Hrubieszowskiej ze Żwirki i Wigury.
Innym pomysłem było pozostawienie nazwy aleja Armii Wojska Polskiego, bądź aleja Wojska Polskiego, ale ostatecznie te propozycje nie zyskały akceptacji, a poza tym każda zmiana ulicy – jak tłumaczył mecenas Kowalewski – podlega obowiązkowym konsultacjom społecznym. Aleja Żołnierzy Armii Wojska Polskiego była konsultowana na zebraniu rady osiedla XXX-lecia i uzyskała negatywną opinię. Mieszkańcy chcieli pozostać przy dotychczasowej nazwie. Ich stanowisko przedstawiła radna Ryszarda Mardoń
Pozostawienie dotychczasowej nazwy nie wchodziło w grę. – Zgodnie z wytycznymi nazwa aleja I Armii Wojska Polskiego ma zniknąć z przestrzeni publicznej – twierdził radny Bożeński. Radnym PiS bardziej zależało jednak na tym, by rada miasta nie zmieniła nazwy alei, a wtedy sprawą zająłby się wojewoda lubelski. Zresztą Longin Bożeński i Mirosław Czech głosowali przeciwko. Uchwała została przyjęta przy trzech głosach za i trzynastu wstrzymujących się. (ptr)