Azaliową nie przejedziesz

Brak mostu uniemożliwia przejazd ul. Azaliową. Dawniej z tego skrótu między ul. Turystyczną i Zawilcową korzystało wielu mieszkańców Kalinowszczyzny. Most mogłoby odbudować wojsko. Jedyne koszty ze strony miasta to materiały i koszt zakwaterowania żołnierzy. Czy miasto planuje rozpatrzyć takie rozwiązanie?


– Ten most na Bystrzycy został wybudowany w 1928 r. W 1965 r. przeprowadzano jego generalny remont. Od tamtego czasu kilkakrotnie wymieniano drewniany pomost. Zamknięcie mostu nastąpiło w roku 2009, a całkowicie rozebrany został w roku 2013. Przeprowadzenie prac modernizacyjnych nie było możliwe ze względu na inne pilniejsze potrzeby w zakresie utrzymania i modernizacji infrastruktury drogowej – informuje Grzegorz Jędrek z biura prasowego lubelskiego ratusza.

Działkowcy mają dość oczekiwania i proszą o ujęcie w miejskich planach udrożnienia ul. Azaliowej. – Dojeżdżamy do działek naokoło. Brak mostu to problem nie tylko dla nas, przecież przy tej ulicy znajduje się także Punkt Zlewny Nieczystości Ciekłych MPWiK– u i ich pojazdy także muszą nadkładać drogi – mówi pani Anna, jedna z działkowiczek.

Urzędnicy rozkładają jednak ręce i tłumaczą, że odbudowa mostu, choć jest zasadna, to obecnie brak jest środków finansowych pozwalających na jej realizację. Nie wiadomo nawet, jaka kwota byłaby potrzebna do wykonania tego zadania. – W najbliższym czasie nie jest możliwe sfinansowanie odbudowy mostu na ul. Azaliowej – nie kryje Grzegorz Jędrek.

Czy miasto nie może skorzystać z pomocy wojska? Biorąc pod uwagę, że jest to niewielka uliczka o lokalnym charakterze, a zlikwidowany most w większości był konstrukcją drewnianą, to miasto mogłoby skorzystać przy jego odbudowie z pomocy żołnierzy i to zupełnie za darmo. Od lat specjaliści z wojsk inżynieryjnych realizują nieodpłatnie podobne zadania na rzecz lokalnych społeczności. Samorząd pokrywa wówczas jedynie koszty materiałów oraz zakwaterowania żołnierzy. Miasto na razie nie sprawdziło nawet, czy realne jest takie porozumienie.– Nie ma aktualnie podstaw do założenia, że ewentualne porozumienie z wojskiem byłoby możliwe na preferencyjnych warunkach – dodaje Grzegorz Jędrek.

Marek Kościuk