Bandzior ukrywał się trzy lata

Trzy lata ukrywał się przed więzieniem 37-letni bandzior z Lublina. W końcu wytropili go policjanci z VII komisariatu.
Ścigany mężczyzna został skazany na dwa lata i 8 miesięcy więzienia. To kara za napad na dwóch pracowników samochodowego serwisu w Warszawie. Razem ze wspólnikiem sterroryzowali ofiary, skrępowali, a potem ukradli utarg. Lublinian został ujęty, ale przed sądem odpowiadał z wolnej stopy. Kiedy w 2013 r. zapadł wyrok, postanowił nie zgłaszać się do zakładu karnego. Zaczął się ukrywać. Unikał kontaktu z rodziną i praktycznie nie bywał w domu na Czubach. Policjanci jednak o nim nie zapomnieli. Wytropili ściganego mężczyznę w stolicy. 37-latek został rano zaskoczony w wynajmowanym mieszkaniu. Wrócił za kratki. LL