Bandziorów nie obchodził handel

Horror przeżyło małżeństwo, które przywiozło na sprzedaż używaną pralkę. „Klient” czekał na odbiór towaru z dwoma zbirami. Małżonka pobito. Grożąc zabójstwem i zgwałceniem jego żony, odebrano mu kluczyki do samochodu, pieniądze i telefon.


– W ubiegłym tygodniu małżeństwo z powiatu opolskiego przyjechało pod jeden z bloków na ul. Łęczyńskiej, by sprzedać pralkę mieszkańcowi Lublina. Na miejscu było trzech mężczyzn, którzy grożąc zażądali od pary 4 tys. zł. Kiedy kobieta dała im 500 zł, wtedy jeden ze sprawców uderzył pokrzywdzonego w twarz powodując jego upadek. Następnie zażądali kluczyków od samochodu, w przeciwnym razie grozili pozbawieniem życia i zgwałceniem kobiety. Sprawcy odjechali samochodem, w którym były dokumenty i telefon komórkowy – relacjonuje szczegółowo wydarzenie asp. Kamil Karbowniczek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Sprawą zajęli się kryminalni z VI Komisariatu Policji w Policji, wspólnie z policjantami z Wydziału Kryminalnego i Wydziału Wywiadowczego z KMP w Lublinie. Funkcjonariusze ustalili, że sprawcami rozboju są mieszkańcy Lublina w wieku 30, 33 i 36 lat. – Następnego dnia po zdarzeniu policjanci zatrzymali jednego ze sprawców, 33-latka z Lublina. W czwartek w ręce kryminalnych wpadli kolejni dwaj sprawcy: 30- i 36-latek. Policjanci odzyskali skradziony samochód marki Ford, który znajdował się na jednej z ulic na lubelskich Czubach – dodaje asp. Karbowniczek.

Wszyscy zatrzymani zostali doprowadzeni do prokuratury, na której wniosek sąd zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Mężczyznom grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. LT