Bazarowe „aparaty” zniszczą Twój słuch

Polskę zalewa fala tanich produktów udających wyroby medyczne. Dlaczego tanie „wzmacniacze słuchu” mogą nam poważnie zaszkodzić i jak dobrać odpowiedni aparat słuchowy? Zapytaliśmy Romana Błeszyńskiego – protetyka słuchu z firmy EUROSŁUCH, która ma swoją siedzibę w Chełmie Plac Kupiecki 5.


– W internecie, na bazarze czy w sklepach „wszystko za 5 złotych”można kupić urządze­nia, które z wyglądu przypominają aparaty słuchowe…
Protetyk słuchu Roman Błeszyński – EUROSŁUCH:
– Takie urządzenia nie mają nic wspólnego z praw­dziwymi aparatami słuchowymi! Przeciwnie, za­miast pomagać, mogą pogłębiać, wadę słuchu.
– Jednak osoby narzekające na słuch, skuszone niską ceną, często je kupują i zaczynają uży­wać.
– To bardzo niebezpieczne. Na zdrowiu nie wolno oszczędzać! Czy kiedy mamy grypę, kupujemy leki na bazarze? Oczywiście, że nie – idziemy do lekarza rodzinnego, W razie kłopotów ze słuchem należy udać się do protetyka słuchu lub laryn­gologa i sięgnąć po prawdziwy aparat. Wbrew pozorom zakup profesjonalnego urządzenia nie musi wiązać się z wydaniem astronomicznej sumy pieniędzy. Zakup aparatu słuchowego może być częściowo lub całkowicie zrefundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia oraz Ośrodki Pomocy Rodzinie.
– Ale w zasadzie dlaczego?
-Ponieważ ucho to niezwykle skomplikowa­ny mechanizm. Nie ma takich samych uszu ani dwóch takich samych ubytków słuchu. Dlatego nie wystarczy wyciągnąć jakiegokolwiek aparatu z szuflady i założyć pacjentowi.
– Jak właściwie dobrać aparat, który nie zaszkodzi?
-Wystarczy zaledwie kilka kroków. Najpierw pro­tetyk przeprowadza krótki wywiad medyczny i sprawdza ogólny stan ucha zewnętrznego. Potem diagnozuje słuch przy użyciu specjalistycz­nego sprzętu. Czasem konieczna też jest wizyta u laryngologa. Dopiero wówczas proponujemy odpowiedni aparat, a potem indywidualnie dobieramy programy i ustawienia w aparacie, uwzględniając potrzeby słuchowe pacjenta, Na koniec każdy pacjent z aparatem przychodzi na kilka wizyt kontrolnych.
– Na co się narażamy, używając podejrzanych „wzmacniaczy słuchu”ze straganu?
-Te urządzenia sprawiają, że do ucha dostaje się wzmocniony dźwięk całego otoczenia. W dodatku bardzo często się sprzęgają i wydziela­ją nieprzyjemne piski. W skrócie to tak, jakbyśmy przystawili sobie do ucha megafon. Prawdzi­wy aparat jest ‘dobierany indywidualnie, żeby wzmacniać tylko te częstotliwości, które pacjent słyszy gorzej.
– Co w takim razie powinniśmy robić?
– Pewność, że sobie nie zaszkodzimy daje kontakt ze specjalistą. Protetyka słuchu znajdziemy w profesjonalnych firmach zajmujących się doborem aparatów słuchowych. To właśnie tam wykonamy badanie słuchu i przymierzymy aparat słuchowy, który będzie odpowiedni do naszego niedosłuchu i stylu życia.