Bazylika pęka

Parafia NNMP otrzymała 450 tys. zł ministerialnej dotacji na prace remontowe. To dobra wiadomość, ale jest też i zła. W murach bazyliki pojawiły się pęknięcia. Jaka jest przyczyna?

Sanktuarium Maryjne na Górze Chełmskiej powstało w połowie XVIII wieku (wcześniej w miejscu tym znajdowała się cerkiew prawosławna, której fundatorem w XIII wieku był Daniel Romanowicz, król Rusi). Bazylika wygląda imponująco. Ale od dłuższego czasu wymagała prac remontowych. Położona około dwadzieścia lat temu elewacja zaczęła się sypać. Dwa lata temu parafia dostała dofinansowanie na remont z ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego – 360 tys. zł.

Wiadomo było, że kwota ta to kropla w morzu potrzeb, bo zakres planowanych prac jest bardzo duży. Ale od czegoś trzeba zacząć. Prace podzielono na etapy. Rozpoczęto je od południowej ściany bazyliki. Potem kontynuowany był remont elewacji ściany zachodniej. Ks. Andrzej Sternik, proboszcz Bazyliki NNMP, zapewniał, że będzie szukał źródeł finansowania pozostałych prac. I udało się. Niedawno parafia dostała kolejną dotację.

Tym razem to 450 tys. zł. To jedno z większych ministerialnych dofinansowań na tego typu przedsięwzięcia w województwie lubelskim. Ale wciąż za małe na wszystkie potrzebne prace. Bo okazało się, że oprócz nowych elewacji niezbędne będą też prace, które pozwolą zdiagnozować, skąd wzięły się pęknięcia na ścianie bazyliki. Uwidoczniły się jakiś czas temu i niepokoją m.in. naukowców i konserwatorów zabytków. Według nich koniecznie trzeba zbadać, jakie są przyczyny pęknięć.

– Sugerujemy, aby w tym celu wykonać wykop kontrolny od strony północnej – mówi Paweł Wira, dyrektor chełmskiego delegatury chełmskiej Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie. – Pęknięcia w tego typu budynkach murowanych mogą okazać się niebezpieczne. Trzeba pamiętać, że obecna bazylika została posadowiona na dawnych fundamentach, a także o tym, że mamy do czynienia z niestabilnym gruntem. Poza tym, to miejsce wciąż pełne jest tajemnic, nie do końca zbadane.

Możliwe, że pod ziemią znajduje się jakiś nieznany korytarz. Pod kryptami przecież mamy do czynienia z korytarzami kredowymi. To ważne, aby poznać przyczynę tych pęknięć. Wykop jest pożądany zarówno ze względów bezpieczeństwa, jak i z punktu widzenia historycznego i archeologicznego. Nikt nie wie, jak głęboko sięga bazylika, gdzie się kończy. Nie wszyscy zdają sobie sprawę jak ogromny potencjał ma Górka Chełmska. To najciekawsze miejsce w Chełmie, od którego – z punktu widzenia historycznego – wszystko się zaczęło.

Ostateczna decyzja co do zakresu prac, które zostaną wykonane za pozyskaną dotację należy do ks. Sternika. Cieszy się on, że udało się pozyskać dotację, ale przyznaje, że trzeba wyjaśnić, skąd wzięły się pęknięcia.

– Mamy czterdzieści dni na podjęcie decyzji co do zakresu prac – mówi ks. Sternik. – Będę się w tej sprawie konsultował z fachowcami. (mo)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here