Będą budować za rządowe

Świdnicki ratusz i starostwo powiatowe chcą pozyskać ponad 30 miliony złotych z rządowego Funduszu Dróg Samorządowych na budowę i modernizację dróg na terenie miasta i powiatu. Imponujące plany inwestycyjne burmistrz Waldemar Jakson i starosta Łukasz Reszka przedstawili w ubiegłym tygodniu na konferencji z udziałem świdnickiego posła oraz wiceministra Inwestycji i Rozwoju, Artura Sobonia.


Tak ambitne plany są związane z ogłoszonym niedawno naborem wniosków do utworzonego przez rząd Funduszu Dróg Samorządowych, który może sfinansować aż 80 proc. kosztów samorządowych inwestycji drogowych. Wcześniej mogły one liczyć najwyżej na pokrycie przez budżet państwa połowy kosztów realizowanych robót.

– Fundusz Dróg Samorządowych to nasza odpowiedź na oczekiwania mieszkańców i samorządów w zakresie budowy dróg gminnych i powiatowych. Jako rząd w tym roku przeznaczymy na to 6 mld zł, a w ciągu 10 lat co najmniej 36 mld zł. W 2019 roku województwo lubelskie ma do dyspozycji ponad 400 mln zł – mówił na spotkaniu z dziennikarzami Artur Soboń, wiceminister Inwestycji i Rozwoju.

– Fundusz Dróg Samorządowych jest strzałem w dziesiątkę i bardzo dobrą wiadomością dla każdego samorządowca. Drogi to pierwsza i podstawowa potrzeba każdej miejscowości – dodawał burmistrz Waldemar Jakson, informując, że świdnicki ratusz zgłosił do programu inwestycje drogowe na łączną kwotę 25 mln zł, z czego 20 mln miałby sfinansować FDS.

Na liście zgłoszonych wniosków są: budowa ulicy Solidarności, Brata Alberta i bocznej Obrońców Westerplatte, dokończenie budowy ul. Sosnowej i Grota Roweckiego, modernizacja ulic na osiedlu Żwirki i Wigury oraz ulicy Krępieckiej.

Imponujące plany drogowe z wykorzystaniem pieniędzy z FDS ma również powiat świdnicki.

– Dzięki programowi oraz współpracy z samorządami gminnymi mamy szansę wykonać cztery inwestycje za blisko 14,5 miliona złotych przy wkładzie własnym w wysokości niespełna 3 milionów złotych – zapowiadał podczas konferencji starosta powiatu świdnickiego, Łukasz Reszka. – Myślimy tu o przebudowie drogi Łuszczów – Janowice, Biskupice – Trawniki oraz dróg powiatowych w Świdniku – ulicy Maczka i Armii Krajowej oraz drogi Lublin – Kalinówka.

Kolektor na finiszu

Przy okazji władze miasta pochwalili się inną inwestycją realizowaną dzięki zewnętrznemu dofinansowaniu – budową kolektora wód deszczowych, na którą przed dwom laty udało się pozyskać ok. 26 mln złotych unijnej dotacji z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020. Budowa szacowana na ponad 30 mln złotych, którą miasto z własnych pieniędzy prowadziłoby przez kilka, a może nawet kilkanaście lat, jest prawie na finiszu. Do zrobienia pozostało już tylko ostatnie 500 metrów kolektora, oczyszczalnia ścieków i rów retencyjny i całość będzie gotowa w ciągu najbliższych miesięcy.

– Jestem pod wrażeniem tej inwestycji. O jej ogromie symbolicznie najlepiej świadczą rury o przekroju 2 metrów układane właśnie na końcowym odcinku kolektora. Ta inwestycja pozwoli na dalszy, dynamiczny rozwój Świdnika. Dzięki niej będą mogły powstawać nowe bloki spółdzielni mieszkaniowej i zostać zrealizowany program Mieszkanie+ – mówi wiceminister Soboń.

– Kolektor ma ogromne znaczenie również dla ekologii, czystości wód opadowych i dla poziomu życia w naszym mieście. Bez kolektora rozwój budownictwa mieszkaniowego w Świdniku byłby niemożliwy. Tymczasem tempo powstawania nowych obiektów mieszkalnych w naszym mieście jest porównywalne tylko do Lublina, a zapotrzebowanie na kolejne – bardzo duże – wtóruje burmistrz Jakson. JN