Będą emocje w Pucharze Polski?

Okręgowy Puchar Polski małymi krokami zbliża się do finału. W rywalizacji pozostało jeszcze osiem zespołów, trzecioligowa Chełmianka, pięć drużyn z czwartej ligi oraz dwie z ligi okręgowej. Kolejna runda, ćwierćfinałowa, odbędzie się w środę 16 września o 16.00.


W chełmskim oddziale Lubelskiego Związku Piłki Nożnej odbyło się losowanie par ćwierćfinałowych okręgowego Pucharu Polski. W najciekawszym meczu Kłos Gmina Chełm zagra z Chełmianką. Obie te drużyny zmierzyły się ze sobą w poprzedniej edycji Pucharu, tyle że w półfinale. Wówczas górą był zespół z III ligi, który zwyciężył 2:0. Mecz Kłos – Chełmianka zapowiada się znów niezwykle interesująco.

W drużynie z gminy Chełm aż roi się od zawodników, którzy występowali w Chełmiance. Z podstawowej kadry jedynie Emil Poznański, Alan Chmiel i Damian Kamola nie byli nigdy związani z chełmskim klubem. Faworytem będzie oczywiście ekipa trenera Tomasza Złomańczuka, niemniej jednak Tomasz Brzyski i spółka muszą pamiętać, że Puchar rządzi się swoimi prawami. Celem Chełmianki jest zdobycie Pucharu na szczeblu okręgu i ponowna gra w finale wojewódzkim.

Bardzo ciekawą ćwierćfinałową parę tworzą dwaj czwartoligowcy, Włodawianka oraz Unia Białopole. Drużyna trenera Mirosława Kosowskiego w poprzedniej rundzie pokonała Spartę Rejowiec Fabryczny 2:1, a zwycięskiego gola zdobyła w 88 min. Strzelił go sam… szkoleniowiec, który kilka minut wcześniej wszedł na boisko. 51-letni Kosowski perfekcyjnie wykonał rzut wolny, posyłając piłkę w samo okienko bramki przeciwnika. W meczu, który odbędzie się we Włodawie, gospodarzę będą zdecydowanym faworytem.

Inny z czwartoligowców, Start Krasnystaw, zmierzy się w derbowym pojedynku z Bratem Cukrownik Siennica Nadolna, na jego terenie. Podopieczni Marka Kwietnia są faworytem tej potyczki, ale Brat na pewno tanio skóry nie sprzeda. Drużyna trenera Andrzeja Ignaciuka zapewne będzie chciała udowodnić rywalowi zza miedzy, że też potrafi grać w piłkę. A że to mecz Pucharu Polski, każdy wynik jest możliwy. Zresztą mecze Brata ze Startem, czy to ligowe, czy pucharowe, zawsze elektryzowały lokalnych sympatyków piłki nożnej.

W ostatnim ćwierćfinale dobrze spisujący się w lidze okręgowej Hetman Żółkiewka będzie gościł czwartoligową Victorię Żmudź. „Na papierze” faworytem są podopieczni Piotra Molińskiego. Niemniej jednak Hetman u siebie jest bardzo groźny dla najlepszych. Obie te drużyny miały zagrać ze sobą w ćwierćfinale dwa lata temu, ale ostatecznie do meczu nie doszło. Victoria awansowała do dalszych rozgrywek bez gry.

Wszystkie mecze pucharowe mają odbyć się w środę 16 września o 16.00. W przypadku wyniku remisowego po 90 minutach gry, regulamin nie dopuszcza dogrywki. Sędzia od razu zarządzi serię rzutów karnych, która wyłoni zwycięzcę. Jeszcze w tym roku związkowi działacze planują rozegranie meczów półfinałowych Pucharu Polski. (r)