Będą ogromne cięcia?

Nawet 200 milionów złotych może zabraknąć w tegorocznym budżecie Lublina z powodu kryzysu gospodarczego wywołanego epidemią koronawirusa. Miejscy urzędnicy będą musieli zrezygnować z wielu inwestycji, ale szczegółowe informacje poznamy prawdopodobnie za kilka tygodni.

– Widać już znaczne zmniejszenie dochodów własnych – skala ta może sięgnąć nawet 20%, a może i więcej, w zależności od skali i długości trwania epidemii. W przypadku Lublina może to dotyczyć zatem kwoty nawet ok. 200 mln złotych – mówi Joanna Stryczewska z biura prasowego ratusza. Urzędnicy przyznają, że sytuacja wymusi na nich rezygnację z części zadań, które były wpisane do tegorocznego budżetu. – Już dziś wiemy, że wiele planowanych remontów i modernizacji będziemy musieli przełożyć, jednak staramy się tak poukładać listę zadań, by cięcia były jak najmniej odczuwalne – tłumaczy J. Stryczewska.

Urzędnicy cały czas analizują wpływ epidemii koronawirusa na budżet miasta. – O ostatecznej skali redukcji wydatków zadecyduje poziom spadku dochodów budżetu miasta, który w realnej skali poznamy wraz z zakończeniem pierwszego półrocza – dodaje Stryczewska.

Dla miasta priorytetem są „zadania kluczowe dla mieszkańców” (np. budowa dworca metropolitalnego), projekty oświatowe, takie jak budowa szkoły przy ul. Berylowej czy inwestycje z zagwarantowanym dofinansowaniem unijnym.

Przyjęta w grudniu przez radę miasta uchwała budżetowa zakłada, że w 2020 roku dochody Lublina wyniosą ok. 2 mld 485 mln złotych, a wydatki ok. 2 mld 542 mln złotych. Deficyt budżetowy ma wynieść ponad 57 milionów, a dług Lublina na koniec 2020 roku ma wzrosnąć do 1 mld 628 mln zł.

Cięć najbardziej boją się radni dzielnicowi. – Mamy nadzieję, że w razie problemów finansowych miasto nie będzie rezygnować z dzielnicowych inwestycji, a jedynie okroi ich zakres. Chodzi o to, żeby np. zamiast remontu całej ulicy, wyremontować jej fragment, a resztę przełożyć na kolejny rok – mówił kilka tygodni temu Józef Nowomiński, przewodniczący rady dzielnicy Tatary.

Grzegorz Rekiel