Będzie ostra jazda

Pumptrack w warszawskiej dzielnicy Wawer

Do 2 listopada na części terenu starego skateparku przy ul. Piłsudskiego powstanie pumptrack, czyli kręty tor z muldami i przeszkodami dla rowerzystów, rolkarzy i deskorolkarzy.


Inwestycja została wybrana do realizacji w ramach tegorocznego Świdnickiego Budżetu Obywatelskiego. Jej koszt to ok. 430 tys. zł. Pomysłodawcą jest Świdnicki Klub Rowerowy ALFA.

– Od pewnego czasu ze znajomymi z Klubu jeździliśmy w góry i tam narodził się pomysł, aby stworzyć namiastkę takiej górskiej trasy dla rowerzystów w Świdniku – mówi Bogusław Kocira, prezes Klubu ALFA. – W mieście owszem jest skatepark, ale jego stan pozostawia wiele do życzenia, a na pewno nie spełnia oczekiwań osób, które potrzebują większego zastrzyku adrenaliny.

O budowie pumptracku w Świdniku mówiło się już znacznie wcześniej, ale koszty inwestycji okazały się wyższe od początkowo szacowanych i świdniccy radni zdecydowali o rezygnacji z projektu. Dzięki BO pomysł zostanie jednak zrealizowany. Kilka miesięcy temu miasto wybrało w przetargu wykonawcę projektu i samej inwestycji – firmę BTP Project z Poznania.

– Prawdopodobnie już w tym tygodniu przedstawi nam ona gotowy projekt pumptracku i mam nadzieję, że szybko rozpocznie się jego budowa, która powinna zakończyć się do 2 listopada – mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika ds. inwestycji i rozwoju.

Inwestycja realizowana jest w formule „projektuj i buduj”, czyli, że ten sam wykonawca przygotuje projekt, a później go zrealizuje. Na terenie pumptrack, który będzie miał bitumiczną nawierzchnię, będą m.in. zjazdy i rampy z przeszkodami, a przy obiekcie pojawią się stojaki na rowery. Na prośbę mieszkańców zostanie zachowana część starego skateparku, która zostanie odnowiona. JN