Beton odpada kawałkami

Przy ul. Bernardyńskiej rozsypują się betonowe latarnie

Betonowe latarnie rozsypują się przy ul. Bernardyńskiej i ul. Rusałka – alarmuje nas czytelnik. PGE Dystrybucja obiecuje kontrolę.


Pan Robert zaalarmował redakcję „Nowego Tygodnia”, że pilnej wymiany wymaga osiem słupów: pięć przy ul. Bernardyńskiej (na wysokości budynków numer 7, 15, 24, 28 oraz przy łączniku z ul. Wesołą) i trzy przy ul. Rusałka (na wysokości budynków numer 6 oraz 47).

– Często zdarza się, że kawałki betonu dosłownie spadają na chodnik. Jest to sytuacja niedopuszczalna w samym centrum miasta wojewódzkiego. Kto poniesie odpowiedzialność, jeśli taki fragment latarni spadnie np. na przechodzące dziecko? – denerwuje się nasz czytelnik.

Właścicielem instalacji oświetleniowej przy tych drogach jest spółka PGE Dystrybucja S. A. oddział Lublin, Rejon Energetyczny Lublin-Miasto. Energetycy zapowiadają kontrolę wskazanych słupów, od wyników której będzie zależeć to, które z nich zostaną ostatecznie zastąpione nowymi. – Usterki słupów oświetlenia drogowego przy ul. Bernardyńskiej i ul. Rusałka w Lublinie zostaną zweryfikowane przez służby techniczne. Jeżeli oględziny potwierdzą obawy mieszkańców w zakresie bezpieczeństwa, to niezwłocznie przystąpimy do działań naprawczych – informuje Karolina Szewczyk-Dąbek, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału PGE Dystrybucja.

Przedstawicielka PGE zapewnia też, że stan techniczny słupów i latarni w mieście jest regularnie kontrolowany, a pracownicy spółki starają się nie dopuścić do zagrożenia bezpieczeństwa osób postronnych. – Zapewniam, że pracownicy naszych służb co do zasady nigdy nie dopuszczają do faktycznego zagrożenia dla mieszkańców. Warto wspomnieć, że powierzchniowe uszkodzenia najczęściej nie mają wpływu na samą konstrukcję słupów, które w warunkach normalnej eksploatacji nie stwarzają zagrożenia. Oczywiście, bez względu na te wyjaśnienia, sprawę dokładnie sprawdzimy – dodaje Karolina Szewczyk-Dąbek z PGE Dystrybucja. Marek Kościuk