Bez pomocy nie przetrwają

Około 30 autokarów przejechało w minioną środę ulicami Lublina. To forma protestu przewoźników, którzy znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji z powodu epidemii koronawirusa.


Autokary wyruszyły spod Areny Lublin. Ich kierowcy przejechali następnie m.in. koło Zamku Lubelskiego, al. Solidarności i al. Sikorskiego. Nie było utrudnień. Przewoźnicy chcieli zwrócić uwagę na bardzo trudną sytuację, w jakiej znaleźli się z powodu epidemii koronawirusa. – Według szacunków Polskiego Stowarzyszenia Przewoźników Autokarowych z powodu pandemii koronawirusa polska branża autokarowa w tym roku zrealizuje zaledwie około dwóch procent zleceń, w porównaniu z czasami sprzed ogłoszonego w marcu lockdownu – czytamy na stronie internetowej infobus.pl.

Przewoźnicy protestowali nie tylko w Lublinie. Podobna akcja miała miejsce m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Szczecinie, Poznaniu, Łodzi, Gdańsku, Rzeszowie czy Opolu. Oczekują wsparcia od rządu, bo pomoc oferowana w ramach tarcz, to chwilowy zastrzyk, a w branży autokarowej lepszych czasów na razie nie widać. GR