Bezek dzierżawią, w Uhrusk inwestują

Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie szuka gospodarza dla kilkusethektarowego gospodarstwa doświadczalnego w Bezku. Właśnie ogłosił przetarg. Chętni mogą składać oferty do 23 sierpnia. Z kolei drugie gospodarstwo doświadczalne uczelni w naszym regionie, w Uhrusku, uniwersytet rozwija.

Lubelski Uniwersytet Przyrodniczy ma w województwie cztery gospodarstwa doświadczalne, które służą jako zaplecze dydaktyczne i badawcze. Na naszym terenie to gospodarstwa w Uhrusku oraz Bezku. To drugie od lat jest w prywatnym użytkowaniu. Najpierw ziemię obrabiał rolnik z Cycowa, a od niedawna gospodarz z Sawina. Po tym, jak skończyła się ostatnia umowa dzierżawy, Uniwersytet Przyrodniczy ogłosił kolejny przetarg na dzierżawę ponad 700 hektarów ziemi z zabudowaniami.

– Przedstawiona oferta warunków dzierżawy w niewielkim stopniu ulegnie zmianie. Dotyczy podniesienia czynszu dzierżawy i wymogu przeprowadzania remontów budynków gospodarczych przez dzierżawcę gospodarstwa – informuje Iwona Pachcińska, rzecznik prasowy Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

Z kolei gospodarstwem w Uhrusku administruje bezpośrednio Uniwersytet Przyrodniczy. Zajmuje się ono uprawą roli oraz hodowlą bydła mlecznego ze szczególnym uwzględnieniem białogrzbietów oraz owcy uhruskiej, czyli zwierząt objętych programem ochrony zasobów genetycznych.

– Gospodarstwo jest stale modernizowane. W roku 2017 wyremontowano oborę na ok. 100 krów dojnych i przystosowano ją do utrzymania w nowoczesnym systemie bezuwięziowym – mówi rzecznik.

Gospodarstwo w Uhrusku przystosowane jest także do chowu gęsi. W wyremontowanym niedawno budynku zastosowano autorski system urządzeń, które ułatwiają pracę związaną z ich obsługą – od żywienia przez pojenie, ogrzewanie, wentylację. Małe gęsięta mają założone znaczki z kodem kreskowym, aby można było zidentyfikować każdego ptaka.

– Od maja do września br. prowadzony jest tucz 2800 gęsi owsianej dla zakładu ubojowego w Międzyrzeczu Podlaskim. Od 2019 roku planujemy hodować gęś biłgorajską, która podobnie jak bydło i owce objęta jest programem ochrony zasobów genetycznych – mówi I. Pachcińska. (reb)