Biała na żółto

Po chwilowym spadku, pod koniec ubiegłego tygodnia w Polsce, znowu codziennie przybywało po 800 osób zakażonych koronawirusem. W Lubelskiem mamy pierwszy, i oby ostatni, powiat oznaczony jako żółty, czyli taki, w którym maseczki trzeba nosić również w przestrzeni otwartej, liczba osób na weselach i pogrzebach nie może przekraczać 100, a restrykcyjne ograniczenia liczby klientów obowiązują również w kinach, siłowniach, restauracjach.


Podział na powiaty „czerwone”, gdzie maseczki trzeba nosić wszędzie, ponownie są zamknięte siłownie, w weselach i pogrzebach może uczestniczyć tylko 50 osób, obowiązuje zakaz organizowania wydarzeń kulturalnych, a imprezy sportowe odbywają się bez kibiców oraz „żółte” Ministerstwo Zdrowia wprowadziło przed kilkunastoma dniami. Listę aktualizuje raz w tygodniu.

Obecnie znajduje się na niej dziewięć powiatów czerwonych (na Śląsku, w łódzkim i Małopolsce) i dziewięć żółtych, do których dołączyła Biała Podlaska, gdzie liczba zakażonych rosła od końca lipca, a na początku ubiegłego tygodnia nastąpił prawdziwy wysyp infekcji – ponad 30 dziennie. Ogniskiem zakażeń okazało się wesele. Obecnie w Białej jest w sumie zakażonych 69 osób. Na szczęście w piątek i sobotę nowych przypadków przybyło niewiele, za to niepokojąco dużo zaczęło się ich pojawiać w powiecie łukowskim.

Efektu wyznaczenia stref „czerwonych” i „żółtych” na razie nie widać, ale też za wcześnie jest, by ocenić, czy regionalizacja obostrzeń przyniesie zamierzone rezultaty. Wakacje, ale też płynące jeszcze miesiąc temu rządowe komunikaty, że wirus osłabł, spowodowały, że zapomnieliśmy o trzymaniu dystansu i zaczęliśmy ignorować obowiązek noszenia maseczek. Rezultat jest taki, że w ostatnim tygodniu w Polsce stwierdzono ponad 4,7 tys. przypadków nowych zakażeń koronawirusem.

Tym samym liczba zainfekowanych od początku epidemii wzrosła do 56684 chorych na Covid-19, a zakażonych przybywa o wiele szybciej niż ozdrowieńców (dotąd wyleczono 39 130 pacjentów), a 1877 osób zmarło. W Lubelskiem w ubiegłym tygodniu wykryto 166 nowych przypadków zakażeń koronawirusem (od początku epidemii 1260), liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 23, a ozdrowieńców do 856.

Poprawy nie widać

Ze wzrostem zakażeń zmaga się nie tylko Polska, ale niemal cała Europa i świat, i nic nie zapowiada, by pandemia wyhamowała i dało się nad nią zapanować. Co prawda w ubiegłym tygodniu Władimir Putin ogłosił, że w Rosji właśnie odkryto szczepionkę na koronawirusa, co naukowcy z całego świata poddali w wątpliwość, to jak podały rosyjskie media w ciągu kilku dni ponad dwadzieścia krajów z Ameryki Łacińskiej, Bliskiego Wschodu i Azji złożyło zamówienia na miliard dawek szczepionki. To właśnie w tych regionach świata koronawirus czyni największe spustoszenie zdrowotne i gospodarcze. Niezmiennie najbardziej dotkniętym krajem Sars-Cov-2 pozostają USA, ale chorych na Covid-19 od kilku tygodni niezmiennie najszybciej przybywa w Ameryce Południowej i Środkowej, RPA, Indiach i południowej Azji.

W sumie na świecie koronawirusem zakaziło się już pond 21,4 mln ludzi, ponad 771 tys. zmarło, a 13,4 mln zostało wyleczonych. Najwięcej infekcji stwierdzono w: USA – ponad 5,3 mln i niemal 170 tys. ofiar śmiertelnych; Brazylii (ponad 3,3 mln i 107 tys. zgonów), Indiach (2,5 mln zakażonych/50 tys. zgonów); Rosji (920 tys./15,5 tys.).; RPA (583 tys./11,6 tys.); Meksyku (517 tys./56 tys.); Peru (516 tys./26 tys.); Kolumbii (456 tys./14,8 tys.). RD