Błądzą w ciemności

Spacery po zmroku poza centrum Okuninki mogą mieć tragiczne skutki- twierdzą wypoczywający nad Jeziorem Białym turyści i właściciele ośrodków wypoczynkowych. Wszystko przez to, że wzdłuż południowej części obwodnicy jeziora brakuje latarni.

Brak oświetlenia przy południowej stronie obwodnicy Jeziora Białego daje się we znaki wczasowiczom i właścicielom ośrodków wypoczynkowych. Jak mówią, jest tu tak ciemno, że wracający z centrum do ośrodków mają problem.
– Ostatnio podczas Weekendu z Krokodylem jeden człowiek idąc tędy, zabłądził. Na dodatek upadł tak niefortunnie, że rozciął sobie łuk brwiowy. Podobnych przypadków, gdy ktoś się potknie, albo przewróci jest wiele. – mówi jeden z Czytelników, który spędza urlop nad Białym.
Przy chodniku biegnącym wzdłuż obwodnicy jeziora są co prawda słupy oświetleniowe, ale jak dotąd nie zamontowano na nich lamp.

– To trochę mija się z celem. Rozumiemy, że to tyko część inwestycji, ale biorąc pod uwagę, że co roku zjeżdżają się tu na wakacje tłumy, gmina jeszcze przed rozpoczęciem sezonu powinna ją dokończyć. To tak jakby wybudować basen i nie nalać do niego wody – uważa jeden z właścicieli ośrodków wczasowych.
Jak dodają nasi rozmówcy, nie chodzi o krótki odcinek, ale ponad kilometrowy. – Płacimy tu podatki i chcemy czuć się w Okunince bezpiecznie – mówią.
Wójt gminy Włodawa, Tadeusz Sawicki przyznaje, że oświetlenie w tym miejscu jest potrzebne, ale gmina nie była w stanie zamontować słupów i lamp jednocześnie. Przeszkodą, jak nietrudno się domyśleć, były finanse. Tym bardziej, że słupy trzeba było zamontować także w kilku innych miejscowościach gminy.
– Z pieniędzy zapisanych w budżecie na ten rok udało się położyć kabel i zainstalować około 20 słupów w Okunince. W przyszłym roku zamierzamy zabezpieczyć środki na zakup i montaż lamp – mówi wójt Sawicki. (kw)